
Rzecz jasna, znaczenie statystyki w hipotezie o związku „pingwinów” z powstawaniem fobii nie ulega żadnej kwestii. Jednak 22 % to wcale nie mało. Ponownie poddałem materiały Moebiusa wielopłaszczyznowej analizie według dwudziestu dodatkowych parametrów, przy czym parametry te wybierałem, przyznaje, najzupełniej przypadkowo, ponieważ nie miałem w zapasie żadnej, nawet najskromniejszej, hipotezy. Parametry były na przykład takie: daty startów z dokładnością do miesiąca, miejsce urodzenia z dokładnością do regionu, hobby z dokładnością do klasy… i tak dalej…
Jednakże sprawa okazała się nad wyraz prosta i tylko odwieczne przywiązanie ludzkości do przekonania o izotropowości Wszechświata nie pozwoliło doktorowi Moebiusowi zauważyć tego, co mnie udało się dostrzec. Stwierdziłem co następuje: „syndrom pingwina” atakował ludzi latających trasami kosmicznymi na Saule, na Redutę i na Kasandre. Inaczej mówiąc przez podprzestrzenny sektor przejścia 41/02.
„Widmo-17-pingwin” nie był niczemu winien. Po prostu znakomitą większość statków w tym czasie (początek lat sześćdziesiątych) bezpośrednio z doków kierowano na trasę Ziemia — Kasandra — Zefir i Ziemia — Raduta — EN 2105. 80 % statków na tych trasach stanowiły wówczas „pingwiny”. W ten sposób staje się jasne 78 % doktora Moebiusa. Co zaś dotyczy pozostałych 22 % chorych, to 20 latało tą trasą na statkach innego typu, a reszta, czyli 2 %, nie latała nigdy i nigdzie, ale to nie odgrywa już żadnej roli.
2. Dane doktora Moebiusa są z całą pewnością niepełne. Wykorzystując zebrane przez niego historie choroby, a także dane archiwów Zarządu Floty Kosmicznej, stwierdziłem, że w interesującym nas okresie wymienioną trasą podróżowało 4512 osób w obie strony, spośród których 183 ludzi wielokrotnie (przede wszystkim członkowie załóg). Ponad dwie trzecie tej grupy nigdy nie znalazło się w polu widzenia doktora Moebiusa. Nasuwa się wniosek, że albo okazali się odporni na „syndrom pingwina”, albo z nieznanych nam przyczyn nie uznali za konieczne zwracać się do lekarza. W związku z tym wydało mi się nadzwyczaj ważne ustalenie:
