Pytanie: Czy istnieją jakieś różnice miedzy kobietami, które nie zgodziły się na szczepienie, a innymi? Fizjologiczne, psychiczne… Czy przeprowadzano badania tego rodzaju?

Odpowiedź: Mnóstwo. I nic konkretnego nie udało się stwierdzić. Ja osobiście zawsze uważałem i uważam do dzisiaj, że fukamifobia to fobia uniwersalna, jak na przykład fobia na zero-przejścia. Tylko że fobia na zero-przejścia jest zjawiskiem bardzo rozpowszechnionym, lek przed pierwszym zero-przejściem odczuwa praktycznie każdy człowiek niezależnie od płci i zawodu, później ten lek mija bez śladu… fukamifobia zaś jest zjawiskiem bardzo rzadkim, na szczęście. Mówię „na szczęście”, ponieważ do tej pory nie umiemy fukamifobii leczyć.

Pytanie: Jeśli pana dobrze zrozumiałem, profesorze, nie znamy ani jednej konkretnej przyczyny wywołującej fukamifobie.?

Odpowiedź: Potwierdzonej przyczyny nie znamy. Istnieje natomiast mnóstwo, dziesiątki hipotez.

Pytanie: Na przykład?

Odpowiedź: Na przykład propaganda przeciwników fukamizacji. Na wrażliwą nature, do tego jeszcze w ciąży, tego rodzaju propaganda mogła wywrzeć określony wpływ. Albo, powiedzmy, hipertrofia instynktu macierzyńskiego, instynktowna potrzeba uchronienia swojego dziecka od jakichkolwiek zewnętrznych czynników, chociażby nawet pożytecznych… Chce pan zaprzeczyć? Nie trzeba. Zupełnie się z panem zgadzam. Te wszystkie hipotezy w najlepszym wypadku wyjaśniają tylko nadzwyczaj wąski zestaw faktów. Jeszcze nikomu nie udało się wyjaśnić zjawiska „łańcucha odmowy” ani geograficznych osobliwości zjawiska… i absolutnie nikt nie rozumie, dlaczego to wszystko zaczęło się akurat na wiosnę 81 roku i to nie tylko na Ziemi, ale i bardzo daleko od Ziemi…



39 из 155