
Arthur C. Clarke
Fontanny raju
LESLIE EKANAYAKE (l3 lipca 1947 – 4 lipca 1977)
Jego to wciąż żywej pamięci poświęcam tę książkę. Był prawdziwym przyjacielem, łączącym w jednej osobie lojalność, inteligencję i zdolność do współczucia. Wraz z Twym odejściem zbladła radość niejednego żywota. NIRVANA PRÃPTO BHŨYÃT.
Polityka i religia już się przeżyły, oto nadszedł czas na naukę i rozwój ducha.
Słowo wstępne
Z Raju do Taprobane jest czterdzieści mil; stamtąd usłyszeć już można Fontanny Raju.
Kraina nazwana przeze mnie Taprobane w zasadzie nie istnieje, jednak na dziewięćdziesiąt procent można identyfikować ją z wyspą Cejlon (obecnie Sri Lanka). Wprawdzie dopiero w Posłowiu wyjaśniam szczegóły tyczące lokalizacji, osób i zdarzeń, jednak Czytelnik nie zbłądzi uznając z góry, że mimo fantastyczności akcji nie odbiegam wiele od rzeczywistości. Nazwa „Taprobane” wymawiana jest zwykle z angielska (czyli jej ostatnia sylaba rymuje się wówczas ze słowem „plain”), jednak właściwa wymowa brzmi „Tap-ROB-ani”, o czym Milton, rzecz jasna, dobrze wiedział:
CZĘŚĆ PIERWSZA
Pałac
1. Kalidasa
Z każdym rokiem korona dążyła mu coraz bardziej. Gdy czcigodny Bodhidharma Mahanayake Thero nałożył ją po raz pierwszy na skronie, zdumiony był lekkością tego symbolu godności. Jak niechętnie go wówczas przyjmował! Teraz, po dwudziestu latach, król Kalidasa korzystał z każdej stwarzanej przez dworską etykietę okazji, by odkładać na bok wysadzaną klejnotami złotą obręcz.
