Może stała się teraz bardziej nieśmiała, bo zauważyła, że ludzie zaczęli się dziwnie zachowywać w jej obecności, choć nie wiedziała, czemu tak się dzieje. Tylko jej brat traktował ją jak dawniej, szorstkością maskując swoje przywiązanie. Fakt, iż nie zdawała sobie sprawy ze swej urody, sprawiał, że jej niewinność była tym bardziej pociągająca. Ojciec zauważył to i już dwa lata temu zabronił jej kręcić się w pobliżu robotników, których zatrudniali na ranczo. Dokładnie wiedział, co sobie myślą, i bał się, żeby Crystal mimowolnie ich nie sprowokowała. Jej łagodność i bezpretensjonalność podniecała mężczyzn bardziej, niż gdyby przechadzała się wśród nich nago. W tej chwili jednak Tad nie myślał o córce. Dyskutował ze znajomymi o polityce, sporcie i cenach winogron, wymieniał z nimi ostatnie ploteczki. Był to dla nich wszystkich radosny dzień. Dorośli jedli, rozmawiali i śmiali się, dzieci bawiły się w pobliżu, a Crystal przyglądała się im z boku.

Hiroko również stała w pewnym oddaleniu, w cieniu drzewa, ani na moment nie odrywając wzroku od swego męża. Boyd wspominał z Tomem lata wojny. Otaczała ich grupka kolegów. Trudno uwierzyć, że wojna skończyła się niespełna rok temu. Wszystko to wydawało im się takie odległe, cały ten strach, który jej towarzyszył, i podniecenie, przyjaźnie, które zawarli, koledzy, których stracili. Tylko stojąca w pobliżu Hiroko była żywym przypomnieniem tego, co przeżyli. Spoglądali na nią z nieukrywaną wrogością, nie podeszła do niej żadna z obecnych kobiet. Unikała jej nawet bratowa, rudowłosa Ginny Webster. Ginny miała na sobie obcisłą, głęboko wydekoltowaną, różową sukienkę i żakiet w białe groszki z baskinką, podkreślającą jej kształtne biodra. Śmiała się głośniej niż inne dziewczęta i flirtowała ze wszystkimi kolegami Boyda, tak jak przed laty, kiedy Boyd przychodził z nimi po szkole do domu, a ona próbowała oczarować kumpli swego brata. Ale jej wygląd i zachowanie różniły się diametralnie od wyglądu i zachowania Crystal. W obcisłej sukience, z ostrym makijażem na twarzy była wyzywająca. Od lat gadano o niej różne rzeczy. Mężczyźni chętnie otaczali ją ramieniem i spoglądali w głąb jej dekoltu, na obfity biust. Wielu z nich przywodził on na myśl miłe wspomnienia. Odkąd skończyła trzynaście lat, nikomu nie szczędziła swoich wdzięków.



21 из 404