Kuter skręcił łagodnie, przeleciał za rufowymi stanowiskami uzbrojenia pościgowego i geometrycznie doskonałym kształtem głównej anteny szerokopasmowych sensorów, której większa część i tak była niewidoczna, gdyż nie mieściła się w obramowaniu okna. Mimo to Honor z zadowoleniem dostrzegła, że najważniejsze elementy zostały wymienione.

Okręt był nowy — miał dwa i pół roku standardowego, ale pewne elementy trzeba było wymienić, gdyż czas ten spędzony został na lotach bojowych, a nie siedzeniu na orbicie. Sprawował się naprawdę dobrze i jego budowniczowie mogli być z niego dumni. To, że wciśnięto im nie do końca sprawdzony węzeł napędu rufowego, nie było ich winą. Zresztą okazało się to dopiero w czasie normalnej eksploatacji, a nie rejsu próbnego. Co prawda patrole antypirackie nie stanowiły aż takiego obciążenia dla napędu, ale zawsze lepiej było mieć w pełni sprawny okręt do dyspozycji. Nie były wymarzonym przydziałem Honor, ale ktoś musiał je przeprowadzać, a pozytywną stroną była całkowita samodzielność. Pryzowe ze zdobytych jednostek, na które się natknęła, a które udając silesiańskich korsarzy, zajmowały się klasycznym piractwem, także było miłą gratyfikacją finansową, zaś uratowanie pasażerskiego liniowca mogło stanowić powód do dumy dla każdego. Niestety, takie atrakcje w służbie patrolowej zdarzały się rzadko i oddzielały je nudne okresy monotonnej, ciężkiej służby, męczące, od kiedy minęła pierwsza radość z dowodzenia ciężkim krążownikiem i to w dodatku zupełnie nowym.

Zapamiętała położenie porysowanego fragmentu kadłuba nad stanowiskiem grasera, który wymagał odmalowania po zakończenia remontu, i uśmiechnęła się w duchu, przypominając sobie plotki związane z następnym przydziałem. Ochota z jaką admirał Courvosier przyjął zaproszenie na tradycyjne party towarzyszące przyjęciu okrętu do służby, wskazywała, że może w nich być więcej prawdy niż zazwyczaj. Byłaby z tego bardzo zadowolona — nie widziała Courvosiera od dawna, a nie służyła pod nim jeszcze dłużej. Co prawda politycy i dyplomaci byli jeszcze gorszą bandą niż piraci, ale przynajmniej zapowiadało się, że będzie to ciekawsze zajęcie od patrolowania.



4 из 429