
Jamie nie poprzestawała na tym. Z powodu tego rozczytywania się w Biblii, a może również pod wpływem Hegberta doszła do wniosku, iż trzeba pomagać innym, i to właśnie przez cały czas robiła. Wiem, że udzielała się społecznie w sierocińcu Morehead City, ale to jej nie wystarczało. Zawsze zbierała pieniądze na ten lub inny cel, pomagając wszystkim, poczynając od skautów po indiańskie księżniczki, i wiem, że w wieku czternastu lat poświeciła część wakacji, żeby odmalować z zewnątrz dom sąsiada staruszka. Jamie była dziewczyną, która z własnej inicjatywy mogła wyplewić grządki w czyimś ogrodzie albo zatrzymać ruch, żeby małe dzieci mogły przejść na druga stronę ulicy. Mogła kupić sierotom za soje kieszonkowe piłkę do kosza albo wrzucić po prostu pieniądze do kościelnej puszki w niedziele. Była, innymi słowy, dziewczyną, przy której wszyscy pozostali wydawali się gorsi, i za każdym razem, gdy spoglądała w moją stroną, nie mogłem opanować poczucia winy, choć przecież nie zrobiłem noc złego.
Nie ograniczała swoich dobrych uczynków wyłącznie do ludzi. jeśli trafiła na przykład na jakieś ranne zwierzę, również próbowała mu pomóc. Oposy, wiewiórki, psy, koty, żaby… nie miało dla niej znaczenia, jakie to zwierze. Weterynarz, doktor Rawlings, znał ją z widzenia i potrząsał głową za każdym razem, gdy podchodziła do drzwi, niosąc tekturowe pudełko z kolejnym stworzeniem. Zdejmował okulary i wycierał je chusteczką, a Jamie wyjaśniała, jak znalazła biednego zwierzaka i co mu się stało.
– Przejechał go samochód, doktorze Rawlings. Myślę, że Pan Bóg chciał, żebym go znalazła i spróbowała uratować. Pomoże mi pan, prawda?
Według Jamie wszystko stanowiło część Bożego planu. To kolejna sprawa. Zawsze napomykała o Bożych zmysłach, bez względu na to, na jaki temat się z nią rozmawiało. Odwołany z powodu deszczu mecz baseballu? Widocznie Pan Bóg nie chciał dopuścić, żeby stało się coś gorszego. Niespodziewany sprawdzian z trygonometrii, który oblała cała klasa? Widocznie Pan Bóg chciał poddać nas próbie. Tak czy inaczej, wiecie, o co mi chodzi.
