
To rozumowanie jest całkowicie nieuprawnionym wymysłem, ponieważ jak wszyscy wiemy, wszystko jest na odwyrtkę.
Kiedy jakiś Figiel umiera, żałoba nie zabiera im zbyt wiele czasu, a smutno jest im tylko dlatego, że brat nie spędził z nimi więcej czasu przed powrotem do krainy żywych, którą nazywają również Ostatnim Światem.
Zwyczaje i siedliska
Klany Figli mieszkają w kopcach pogrzebowych starożytnych rycerzy, w przytulnych jaskiniach pełnych złota. Szczyty takich kopców najczęściej porastają krzaki lub stare drzewa — to szczególnie odpowiada upodobaniom Figli, które używają pustych pni jako kominów nad paleniskami. Wejście do kopca będzie oczywiście wyglądać jak królicza nora. Wokół znajdą się królicze bobki, a jeśli dany klan myśli szczególnie twórczo, to również kawałki króliczego futra.
Na dole świat Figli przypomina nieco ul, tyle że mniej tam jest miodu, a więcej smrodu.
Najprawdopodobniej wynika to z faktu, że rzadko trafiają się osobniki rodzaju żeńskiego. I może właśnie dlatego kobiety Figle rodzą mnóstwo dzieci, bardzo często i bardzo szybko. Kiedy dzieci przychodzą na świat, są wielkości groszku, ale potem dobrze karmione błyskawicznie rosną (dlatego też Figle lubią osiedlać się w pobliżu ludzkich siedzib, skąd kradną mleko od krowy czy owcy).
Szefowa klanu, zwana wodzą, w miarę upływu czasu staje się matką wszystkich w klanie. Jej męża zaś nazywa się Wielkim Człowiekiem. Kiedy rodzi się Figiel dziewczynka — a zdarza się to naprawdę niezwykle rzadko — pozostaje ona ze swoją rodzicielką, by nauczyć się wszelkich cyt cyt tajemnic, sekretów wodzostwa. Gdy jest na tyle duża, by wyjść za mąż, musi opuścić klan, zabierając ze sobą kilku braci, którzy będą jej strażnikami podczas długiej podróży.
