Anne Rice

Królowa potępionych

Ta książka jest dedykowana z miłością Stanowi Rice’owi, Christopherowi Rice’owi i Johnowi Prestonowi, a także pamięci moich ukochanych redaktorów: Johna Doddsa i Williama Whiteheada.

Królik tragiczny Oto rysunek, królik tragiczny. Uszy w błocie jak młode zielone kukurydze. Czarnego czoła lusterko odbija gwiazdy. Rysunek na mojej ścianie, samotny, jak to z zającami bywa lub nie. Tłuste czerwone policzki — sztuka pełnym pyszczkiem — nos drży nawykiem nie do przezwyciężenia. I ty królikiem możesz być; zielony i czerwony twój grzbiet, niebieska ludzka wątła pierś. Lecz jeśli kiedyś znęci cię królicza postać, Prawdziwego Ciała strzeż się, ono strąci cię z tragicznego konia, przeniknie tragiczne szeregi niczym zjawa marmur; twoje rany zasklepią się tak szybko, że woda zbieleje z zazdrości. Króliki namalowane na białym papierze przemogą wszelkie czary, na nic króliczy chów, i uszy — kukurydze rogową zalśnią silnią. Więc strzeż się smaku tragicznego życia — bo w tej króliczej paści każda barwa błyszczy niczym słońca miecz, a Najwyższy wcielił się w nożyczki, czy tego chcesz czy nie. Stan Rice „Owieczka nie byle jaka” (1975)

Jestem Lestat. Wampir. Pamiętacie mnie? Tego wampira, — który stał się idolem rocka i spłodził autobiografię? Tego o blond włosach, szarych oczach i nienasyconym głodzie sławy? Pamiętacie, chciałem być symbolem zła w świetlistym stuleciu, w którym nie ma miejsca na takie wcielone zło jak ja. Nawet doszedłem do wniosku, że mogę zrobić coś dobrego w tej skórze — grając czarta na deskach estrady.



1 из 544