
Kupiła go zaś, ponieważ wzbogaciła się znienacka tuż przed zakończeniem studiów. W przypływie natchnienia wymyśliła reklamę, która okazała się zgoła rewelacyjna i przyniosła szalone zyski inwestorowi, a Elunia od tych zysków dostała prowizję. W upojeniu natychmiast kupiła przyzwoite mieszkanie, dzięki czemu po rozwodzie miała gotowe miejsce dla siebie.
Razem z mężem zamieszkać tam nie zdążyła, aczkolwiek apartament przewidziany był na kompletną rodzinę z dziećmi, ponieważ roboty wykończeniowe trochę potrwały i wcześniej rozpadła się zasadnicza komórka społeczeństwa, niż dało się lokal użytkować. Przeniosła się tam już sama.
* * *
Ogólnie biorąc, Elunia była bardzo ładna. Miała metr siedemdziesiąt wzrostu, doskonałą figurę, piękne nogi, piękne włosy blond, niebieskie oczy z gatunku gwiaździstych i trochę piegów, które dodawały jej wdzięku. Tyle że nie zaliczała się do tych przesadnie seksownych, co nie przeszkadzało, że mąż był w niej wściekle zakochany przez całe dwa lata. W trzecim roku jednakże bezustanna irytacja zabiła miłość, a ostatnim gwoździem do trumny stał się makaron.
Należy zauważyć, że Elunia poślubiła Pawełka, nie myśląc nic. Najzwyczajniej w świecie zakochała się w pięknym chłopcu od pierwszego rzutu oka, zamarłszy przy okazji na sam jego widok. Uwielbienie z niej biło, co Pawełek z miejsca docenił. Z racji wdzięcznej urody od dzieciństwa przywykł do brania, nie zaś dawania, i obdarzenie go uczuciem wydało mu się ze wszech miar słuszne i naturalne. Gwałtownie zapragnął brać od Eluni, a racjonalne myśli również były od niego odległe o lata świetlne.
