Czuję, jak krtań się zaciska, z oczu płyną mi łzy, bo wiem, że musisz odejść. Prześladuje mnie spojrzenie, którym mnie obrzucasz- Czuję Twój smutek i własną samotność, a ból w moim sercu, uciszony na krótką chwilę, teraz staje się jeszcze silniejszy, gdy wysuwasz się z moich objęć. Rozkładasz ramiona i wstępujesz w mgłę, bo tam jest Twoje miejsce, lecz nie moje. Pragnę iść za Tobą, ale kręcisz głową, ponieważ oboje wiemy, że to niemożliwe.

Patrzę z rozdartym sercem, jak powoli znikasz. Próbuję zapamiętać wszystko dokładnie, próbuję zapamiętać Ciebie. Wkrótce, zbyt szybko. Twój wizerunek znika, mgła odsuwa się gdzieś daleko i stoję sam na molo. Nie obchodzi mnie, co sobie pomyślą inni, pochylam głwę i płaczę, płaczę, płaczę.

Garrett

Rozdział drugi

– Płakałaś? – spytała Deanna, gdy Teresa weszła na ganek, niosąc butelkę i list. W pośpiechu zapomniała wyrzucić butelkę.

Teresa poczuła się zawstydzona i otarła oczy. Przyjaciółka odłożyła gazetę i wstała z krzesła. Odkąd Teresa ją pamiętała, miała nadwagę, a mimo to poruszała się szybko. Ominęła stolik i podeszła, patrząc na nią z troską.

– Dobrze się czujesz? Co stało się na plaży? Coś sobie zrobiłaś? – sięgnęła po dłoń Teresy i ujęła ją w swoją.

Teresa pokręciła przecząco głową.

– Nie, nic się nie stało. Tylko znalazłam ten list… Nie wiem, jak go przeczytałam, nie mogłam się opanować.

– List? Jaki list? Jesteś pewna, że dobrze się czujesz? – zadając pytania, Deanna energicznie machała ręką.

– Nic mi nie jest, naprawdę. List był w butelce. Znalazłam ją na plaży. Kiedy otworzyłam i przeczytałam… – Zamilkła.

– Och, to dobrze. Przez chwilę myślałam, że stało się coś złego, że ktoś cię zaatakował lub coś podobnego.



18 из 237