Zaczęli podłączać do niego dodatkowe wyposażenie — moduły decyzyjno-czynnościowe, dzięki którym mógł kierować innymi komputerami, niezliczone banki dodatkowej pamięci, plus zbiorniki skojarzeniowych sieci neuronowych, zbiór szeregów dwunastocyfrowych liczb losowych, bardzo rozszerzoną pamięć operacyjną. Ludzki mózg zawiera około 1010 neuronów. Po trzech latach Mike miał o ponad połowę więcej neurystorów.

I wtedy się przebudził.

Nie będę się z wami kłócił, czy maszyna potrafi „naprawdę” żyć, „naprawdę” uświadamiać sobie własne istnienie. Czy wirus posiada świadomość? Niet. A ostryga? Nie sądzę. Kot? Niemal na pewno tak. A człowiek? O tobie, towariszcz, nie będę się wypowiadać, ale ja świadomość posiadam. Gdzieś na ewolucyjnym łańcuchu łączącym makromolekułę z ludzkim mózgiem pojawia się świadomość. Psychologowie twierdzą, że jest to proces automatyczny, zachodzący zawsze, gdy ilość dróg skojarzeniowych w mózgu przekracza pewną bardzo wysoką liczbę. Bez względu na to, czy drogi te zrobione są z białka czy z platyny.

(„Dusza”? Czy pies ma duszę? A karaluch?)

Pamiętajcie, że jeszcze przed rozbudową Mike potrafił udzielać wielce prawdopodobnych odpowiedzi w sprawach, o których nie posiadał wystarczających danych — potrafi to też każdy z nas; stąd „probabilistyczność” i „wieloczynnikowość” w jego nazwie. Tak więc, Mike już na początku dysponował pewną ilością „wolnej woli”, a w miarę, jak rozrastał się i uczył, nabywał jej coraz więcej — i nie żądajcie ode mnie definicji „wolnej woli”. Jeśli chcecie wyobrazić sobie, że Mike po prostu żongluje liczbami losowymi i zgodnie z ich wskazaniami łączy swe obwody, to proszę bardzo.

Tymczasem Mike’a zaopatrzono nie tylko w monitory, drukarki i moduły decyzyjno-czynnościowe, ale i w obwody woderów i wokoderów

Mike pracował coraz więcej. W maju 2075 kierował ruchem bezzałogowym i



2 из 403