Łączy je tylko język, choć już dość silnie się zróżnicował i mają kłopoty z porozumieniem się. Za Uralem żyją Rosjanie rasy żółtej i to jest ta stara grupa. Więcej Rosjan żyje w Afryce, ale są oni niemal zupełnie czarni i tylko nieliczne przypadki wskazują na niewielką domieszkę rasy białej wiele pokoleń wstecz. Prawdopodobnie są pozostałością, dużej grupy migracyjnej z końca dwudziestego wieku która osiedliła się w rosyjskich koloniach wojskowych w Angoli. Z kolei Rosjanie rasy białej bez domieszek wyginęli zupełnie. Jeszcze zabawniejszą sprawą są religie. My jesteśmy katolikami jednocześnie składamy ofiary duszom zmarłych z ryżu i otaczamy naszych przodków kultem zaczerpniętym z Shinto. Rosjanie z Afryki z kolei wierzą w religię zwaną komunizmem, czy też jak to oni wymawiają leninizmem. Wierzą że przechowywane przez nich ciało białego człowieka zmumifikowane nieznaną naszej nauce metodą pewnego dnia zmartwychwstanie by przywrócić na ziemi pokój, co już osiągnęliśmy i powszechną sprawiedliwość, co też już osiągnęliśmy. Tymczasem z naszych archiwów wynika, że komunizm kiedyś wcale nie był religią, ale silnym ruchem filozoficznym. Ale o tym z pewnością uczyliście się.

— Czy możliwe jest że ten biały człowiek przechowywany w Afryce i Lenin o którym wiadomo że przechowywany był w stanie zmumifikowanym w Moskwie to ta sama osoba?

— Raczej to samo ciało. Trudno powiedzieć. W okresie między jednym załamaniem a drugim z całą pewnością mumia byłego wodza tam się znajdowała, ale czy uległa zniszczeniu w stolicy? Była z pewnością relikwią dla tych który w to wierzyli i wydaje mi się mało prawdopodobne, aby mogła się znaleźć na innej półkuli. Tak czy siak w Moskwie przez najbliższe stulecia raczej nikt nie przeprowadzi wykopalisk. Mamy to szczęście, ze wojna jądrowa toczyła się daleko od naszych terenów, ale oni tego szczęścia nie mieli. Zanim będzie można bezpiecznie kopać w Moskwie upłynąć musi co najmniej osiemset lat. A dla pewności należało by poczekać dwa tysiące.



18 из 205