– To na nic, musiałby przyjść także charakteryzator. Jako co, jako chłop z węglem…? Poza tym ten mąż bardzo rzadko oddala się z domu, niech pani weźmie pod uwagę, że warsztat -ma na miejscu. Chyba trzeba będzie… Zaraz. Pani nie śledzą?

– Mnie…?! Po jakiego diabła miałby mnie ktoś śledzić?!

– Nie wiem. Proszę pani, ja już obsesji dostaję. Bardzo panią proszę, niech pani zwróci uwagę, czy pani też nie śledzą. Nawet teraz, niech się pani rozejrzy jakoś nieznacznie, tam, pod ścianą, przygląda się pani jakiś gbur.

Siedzieliśmy na kolejnej naradzie w małej salce Świtezianki. Rozejrzałam się dookoła z niesmakiem, ale posłusznie. Gbur pod ścianą ukłonił mi się uprzejmie, pan Palanowski drgnął nerwowo.

– Niech się pan nie przejmuje – powiedziałam uspokajająco. – To jest mój pierwszy mąż, który w dodatku mnie nie poznał, co wnioskuję po uprzejmości ukłonu. Przygląda mi się, ponieważ nie ma pojęcia, skąd mnie zna. Nigdy nie miał pamięci do twarzy.

Po dość długiej chwili pan Palanowski odzyskał równowagę. Przystąpił do kontynuowania rozważań.

– Charakteryzatora musimy wtajemniczyć, mam takiego przyjaciela… Jeżeli pani nie śledzą, to trzeba to będzie załatwić po prostu u mnie. Pani przyjdzie wcześniej, ona później, potem pani wyjdzie jako ona, a ona już zostanie.

– A mąż nie wpadnie zaraz za nią z nową awanturą?

– Owszem, wpadnie, ale nie wcześniej niż za jakieś pół godziny, może nawet trzy kwadranse. Musimy dokonać tej zamiany w ogromnym pośpiechu. I musi pani znów jakoś inaczej wyglądać…

Po namyśle zgodziłam się, że takie rozwiązanie istotnie będzie najlepsze. Wynajmowane przez męża typy śledzą ją, a nie mnie, ja zatem mogę spokojnie złożyć wizytę panu Palanowskiemu o jakiejkolwiek wcześniejszej godzinie i nikt na to nie zwróci uwagi. Potem przyjdzie Basieńka, za Basieńką typy, weźmiemy dobre tempo, po krótkim czasie typy ujrzą, że Basieńka wychodzi, pójdą za nią, to znaczy za mną, po czym ona inwigilację będzie miała z głowy. Na wszelki wypadek przebrana w cokolwiek może opuścić apartament ukochanego czule przytulona do charakteryzatora i w ten sposób wszystko ulegnie przemieszaniu.



20 из 244