– To znaczy? – zaniepokoiłem się.

– Te jak to nazywają "baterie", nie mają nic wspólnego z elektrycznością. To po prostu naczynia na wonności z tkwiącymi jeszcze wewnątrz szpatułkami służącymi do ich nabierania. Ukryte lub wyrzucone… Przez tysiące lat wonności skamieniały, zamieniły się w smołę… A skoro już poruszmy problemy egipskie, to nie zapominaj, że w okresie hellenistycznym, po włączeniu tego kraju do imperium Aleksandra Macedońskiego, w Aleksandrii założono słynną Akademię. Jej częścią były nie mniej słynna biblioteka i muzeum. Aleksandria była też miejscem, gdzie po raz pierwszy sformułowano teorię o istnieniu eliksiru życia i podjęto próby uzyskania go. A przyczyna rozwoju medycyny była bardzo prozaiczna. Ptolemeusz II Filadelfos, żyjący w trzecim wieku p.n.e., był bardzo słabego zdrowia, a przy tym miał dużo pieniędzy. Stąd też hojnie sponsorował badania medyczne i paramedyczne. Wreszcie w Aleksandrii żyła pierwsza kobieta alchemiczka: Maria Prophetissa.

– A potem przyszły pożary i zniszczenia – westchnąłem.

– Tak. Cały dorobek starożytnego świata, siedemset tysięcy zwojów papirusu, padł ofiarą płomieni. Nieliczne ocalałe przewieziono do Konstantynopola. Arabowie, podbiwszy Egipt, także nie wszystko zniszczyli. Wiele dzieł starożytnych uczonych i filozofów znamy dzięki temu, że po podboju przełożono je na arabski. Reszta zachowała się w średniowiecznych klasztorach, gdzie starożytne traktaty przepisywano. Oczywiście przy tej okazji też wiele uległo zniszczeniu, bowiem kopiści przepisywali wolniej niż papirusowe księgi rozpadały się w proch, a przy tym ponieważ przepisywano na dość drogim pergaminie, więc siłą rzeczy musiano ograniczać liczbę kopiowanych dzieł. Nie zapominaj, że kopista w tym czasie jedną literkę rysował i cieniował przez piętnaście minut. Wreszcie od czasu do czasu dochodziło do pożarów lub celowego palenia ksiąg uznanych za bezbożne, grzeszne czy zakazane… Na przykład papież Grzegorz VII w 1073 roku nakazał spalić biblioteki klasyczne w Rzymie i Konstantynopolu. Przy okazji przepadł prawie cały dorobek greckiej poetki Safony.



14 из 151