
Z rycerzami walczy zaciekle jedenastu mnichów z czasów inkwizycji oraz współcześnie żyjący zły ojczym braci, Leon ze swoją bandą, do której należy również piękna Emma. Nikt nie rozumie ich zawziętości i pełnych nienawiści ataków. Morten nie ma odwagi nikomu wyznać, że jest zakochany w Emmie.
Młodzi złożyli wizytę babci Mortena, Gudrun, mieszkającej w Selje, by dowiedzieć się czegoś więcej na temat przeszłości rodziny. Zabrali ze sobą pielęgniarkę imieniem Vesla, opiekującą się Mortenem. Vesla zakochała się w kandydacie na lekarza, Antoniu, on jednak jest bardzo powściągliwy w okazywaniu uczuć, chociaż dziewczyna bardzo mu się podoba.
Na wyspie Selja spotykają pięciu rycerzy. Są to:
Don Federico de Galicia, który ma krewnego imieniem Pedro.
Don Galindo de Asturias; jego ród wymarł.
Don Garcia de Cantabria; ród wymarły.
Don Sebastian de Vasconia, który jest przodkiem Unni.
Don Ramiro de Navarra, przodek Mortena, Jordiego i Antonia.
Hiszpański urzędnik Pedro, starszy, schorowany i bezdzietny człowiek, współpracuje z Jordim oraz z sympatyczną macochą Mortena, Flavią.
Przekleństwo, które dręczy rycerzy i ich potomstwo, zostało rzucone w piętnastym wieku przez złego Wambę, stojącego po stronie inkwizycji. Dobra Urraca, przyjaciółka rycerzy również znająca się na czarach, nie była w stanie zdjąć przekleństwa, mogła jedynie przez wypowiadanie kontrzaklęć je złagodzić. Rycerze są niemi, stracili mowę w wyniku tortur, jakim poddawali ich mnisi. Tylko Jordi może się z nimi porozumiewać, posiada on zdolność przekazywania myśli bez słów.
Unni, Antonio, Vesla i Jordi jadą teraz do Hiszpanii, by podjąć próbę odszukania pewnego człowieka imieniem Elio, jedynego krewnego, którego nigdy nie spotkali, ale jego nazwisko znaleźli w dokumentach genealogicznych rodu i mają nadzieję, że może on coś wie. Morten został pod opieką babci Gudrun.
