Zapadła cisza, mącona jedynie świstem wiatru, który owiewał ich, gdy mknęli przez mrok, i targał długimi, prostymi włosami Gwen i splątanymi kudłami Dirka. Przedzierał się niczym nóż przez jego cienkie ubranie z Braque. Dirk zastanawiał się przez chwilę, dlaczego kabina nie ma osłony, a tylko małą przednią szybę, która nie przydawała się właściwie na nic. Splótł ciasno ramiona na piersi i wcisnął się w siedzenie.

— Dla Jaana? — powtórzył cicho. Wiedział, że otrzyma odpowiedź na to pytanie, i lękał się jej, gdyż Gwen wypowiedziała owo imię z dziwną nutą wyzwania w głosie.

— On o niczym nie wie — odezwał się Ruark.

Gwen westchnęła. Dirk zauważył, że znowu jest spięta.

— Przykro mi, Dirk. Myślałam, że wiesz. Minęło tak wiele czasu i sądziłam, no cóż, że ktoś z ludzi, których oboje znaliśmy na Avalonie, na pewno ci powiedział.

— Nie widuję już nikogo — odparł ostrożnie Dirk. — Z naszych wspólnych znajomych. No wiesz, dużo podróżowałem. Braque, Prometeusz, Świat Jamisona… — Mówił głosem, który brzmiał pusto i czczo w jego uszach. Przerwał i przełknął ślinę. — Kto to jest Jaan?

— Jaantony Riv Wolf high — Ironjade Vikary — uszczegółowił Ruark.

— Jaan jest moim… — Zawahała się. — Niełatwo to wytłumaczyć. Jestem betheyn Jaana i cro-betheyn jego teyna, Garse’a.

Obejrzała się za siebie, odrywając na chwilę wzrok od tablicy rozdzielczej, po czym znowu wpatrzyła się w nią. Na twarzy Dirka nie było widać zrozumienia.

— Mężem — dokończyła, wzruszając ramionami. — Przykro mi, Dirk. To nie do końca prawda, ale nie potrafię lepiej tego wyjaśnić jednym słowem. Jaan jest moim mężem.

Dirk, który siedział wtulony w fotel z rękami skrzyżowanymi na piersi, nie odezwał się. Było mu zimno, czuł się zraniony i zastanawiał się, co właściwie tu robi. Przypomniał sobie szeptoklejnot i nic mu to nie wyjaśniło. Z pewnością miała jakiś powód, by mu go wysłać, i z czasem mu o tym powie. Szczerze mówiąc, raczej nie mógł liczyć na to, że pozostanie samotna. W porcie myślał nawet przez chwilę, że może Ruark… i to mu zbytnio nie przeszkadzało.



15 из 361