
JLW
Warszawa, sobota
Mózg jest biologiczny, tak jak żołądek, prostata lub jelito grube. Mózg jest biologiczny. U kobiety także. Amen. Mądra kobieta nie tylko, to zrozumie, ale i gdy zajdzie taka potrzeba, przebaczy – pisze Pan. Ale co i komu? No, jak to co? Oczywiście wybaczy mężczyźnie zdradę. Taka mądra. Bardzo to, Panie Januszu, niebezpieczne myślenie, bo klasyfikujące same kobiety, z konsekwencją godną lepszej sprawy, na te mądre, wybaczające i na te głupie, i w tym względzie nieprzekupne. Te pierwsze, jak rozumiem, przymkną oko na skok w bok, a te niemądre zaczną rozdzierać szaty i tak się będą upierać przy swoim, aż pewnego dnia zostaną na bruku. Same sobie winne. Niemądre.
Dlaczego więc nie miałby im wystarczyć udowodniony naukowo fakt, że mózg jest biologiczny, tak jak żołądek, prostata lub jelito grube? Być może dlatego, że na tej samej zasadzie należałoby, tak jak wiarołomstwo, wybaczać oszustwo, nieuczciwość, gwałtowność, brak odpowiedzialności, tchórzostwo itd. Mądre tak uczynią? Nie sądzę. A głupie? I znowu okazuje się, że wszystko zależy od punktu siedzenia. I tak od początku do końca i z powrotem.
Mózg jest biologiczny także u kobiet. Warto o tym pamiętać.
Pozdrawiam,
MD
Frankfurt nad Menem, niedziela wieczorem
Myśli Pani, że Syzyf miał depresję?
Czy czyta Pani czasami mitologię (grecką lub rzymską)? Ja, jako praktykujący katolik, często więcej inspiracji znajduję w historii pogaństwa niż w Biblii. Mitologia jest frapującą historią grzechu. Biblia jest dla mnie tylko nudnawą historię jego potępienia. Żaden alkoholik nie przestanie pić, gdy przeczyta, że jest wyłącznie potępieńcem.
Biblię czytam głównie w hotelach, w których przychodzi mi nocować. Czytałem już Biblię w hotelu w Kuala Lumpur (islam), w Bangkoku (buddyzm), w Nowym Jorku (judaizm), w Bombaju (hinduizm), w Oslo (ateizm), a także w Opolu (katolicyzm). Z jakiegoś powodu właściciele hoteli uważają, że w hotelowym pokoju powinien być minibar, telewizor i Biblia. Niektórzy dokładają ostatnio do tego Internet. I koło w ten sposób się zamyka. I w Biblii, i w Internecie na „początku było słowo”. Gdy kiedyś będę właścicielem hotelu, to do Biblii dołączę mitologię.
