Zwłaszcza po dziwnych zaszyfrowanych instrukcjach, niedawno przysłanych do ambasady przez Vattiera i koronera Stefana Skellena, cesarskiego agenta do specjalnych poruczeń.

— Ponieważ następcy jeszcze nie mianowano — podjął Dijkstra — mnie przypadnie niemiły obowiązek poinformowania, że wasza ekscelencja uznana została personą non grata w królestwie Redanii.

Ambasador ukłonił się.

— Ubolewam — powiedział — że skutkujące wzajemnym odwołaniem ambasadorów dyfidencje wynikają ze spraw, ktore wszakże bezpośrednio nie dotyczą ani królestwa Redanii, ani Cesarstwa Nilfgaardu. Cesarstwo nie podjęło żadnych wrogich kroków wobec Redanii.

— Poza blokadą ujścia Jarugi i Wysp Skellige dla naszych statków i towarów. Poza uzbrajaniem i wspieraniem band Scoia'tael.

— To są insynuacje.

— A koncentracja wojsk cesarskich w Verden i w Cintrze? Rajdy zbrojnych band na Sodden i Brugge? Sodden i Brugge to temerskie protekcje, my zaś jesteśmy w sojuszu z Temerią, ekscelencjo, ataki na Temerię to ataki na nas. Pozostają też sprawy bezpośrednio Redanii dotyczące: rebelia na wyspie Thanedd i zbrodniczy zamach na króla Vizimira. I sprawa roli, jaką cesarstwo odegrało w tych wydarzeniach.

— Quod attinet incydentu na Thanedd — rozłożył ręce ambasador — nie upoważniono mnie do wyrażania opinii. Jego Cesarskiej Mości Emhyrowi var Emreisowi obce są kulisy prywatnych porachunków waszych czarodziejów. Ubolewam nad faktem, że znikomy skutek odnoszą nasze protesty przeciw sugerującej coś innego propagandzie. Szerzonej, jak ośmielam się zauważyć, nie bez poparcia najwyższych władz królestwa Redanii.



24 из 320