– Dobrze, informuj mnie.

Bosch przytaknął i odłożył słuchawkę. Zadzwonił następnie do domu Teresy Corazon, patologa okręgowego. Chociaż ich związek skończył się całe lata temu i od tej pory Teresa przeprowadziła się co najmniej dwa razy, zachowywała ten sam numer, który Harry zna na pamięć. Teraz się przydał. Wyjaśnił jej, co się dzieje i że potrzebuje oficjalnego potwierdzenia, iż kość jest ludzka, nim uruchomi dochodzenie. Powiedział jej też, że w razie potwierdzenia ekipa archeologiczna musi jak najszybciej rozpocząć badanie miejsca przestępstwa.

Corazon zawiesiła połączenie i wznowiła je po pięciu minutach.

– W porządku – powiedziała. – Nie udało mi się dodzwonić do Kathy Kohl. Nie ma jej w domu.

Bosch wiedział, że Kathy Kohl jest archeologiem w biurze patologa okręgowego. Przyczyną włączenia jej do personelu jako pełnoetatowego pracownika było odnajdywanie kości ofiar morderstw, zakopywanych na pustyni na północy stanu. Co tydzień natrafiano tam na jakieś zwłoki. Kathy Kohl miała w tej dziedzinie dużą praktykę. Bosch orientował się, że właśnie ona zostanie wyznaczona do przeczesania okolicy Wonderland Avenue w poszukiwaniu pozostałych szczątków.

– I co mam zrobić? Chcę, by pochodzenie kości zostało potwierdzone jeszcze dzisiaj wieczorem.

– Nie gorączkuj się tak, Harry. Kiedyś byłeś bardziej cierpliwy. Zachowujesz się jak pies z kością. Przepraszam, kalambur był niezamierzony.

– To było dziecko, Tereso. Możemy mówić poważnie?

– Po prostu przyjedź do mnie. Obejrzę tę kość.

– A jutro?

– Sama zajmę się zorganizowaniem wszystkiego. Zostawię wiadomość dla Kathy. Gdy tylko skończymy, zadzwonię do niej do biura i poproszę o wezwanie jej przez pager. Wyjedzie od razu po wschodzie słońca. Na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles mamy biegłego antropologa sądowego. Wezwiemy go po odkopaniu kości, jeśli tylko jest w mieście. Sama też przyjadę. Jesteś zadowolony?



19 из 353