
– Nasza Patti Pat-Patka nieźle się dzisiaj spisała – powiedział dr Christian.
– Cholernie dobrze! – potwierdziła Miriam z dumą.
– Zwolniłem ją z dalszego leczenia.
– Świetnie! Powiedziała ci, że z mężem zamierzają złożyć podanie o przeniesienie? Teksaskie A & M ubiegało się o Boba Fane, ale on kurczowo trzymał się uniwersytetu Chubb. Ze zwykłych przyczyn – tylko szczury uciekają z tonącego statku, a Jankes nie ufa żadnej części kraju z wyjątkiem Nowej Anglii. Chubb twoim drugim domem – no i Patti bała się zostać pierwszą Pat-Patką, która opuści Holloman i rozbije całą grupę – powiedział Andrew swoim monotonnym głosem, dziwnie nie pasującym do jego młodości i urody.
– Te Pat-Patki fascynują mnie – stwierdził James. – Rzadko zdarza się, żeby związek kobiet nie połączonych więzami krwi miał pierwszeństwo nawet przed małżeństwem. Dzięki Bogu, wreszcie jedna z nich zdołała spojrzeć na grupę z zewnątrz i zobaczyć ją prawdziwą. A wyjazd to znakomity sposób, by się uwolnić. Dziwię się, że żaden z mężów już dawno nie wpadł na to, iż przeniesienie to wyjście z sytuacji…
– Ta wyprowadzka to naprawdę duży krok – powiedziała Mary poważnie. – Nikogo nie winie za brak zdecydowania. Zwłaszcza że wszyscy pracują na uniwersytecie Chubb, mająposady i miejsce w życiu.
Dr Christian nie zamierzał zmieniać głównego tematu, więc zignorował Jamesa i Mary. Zareagował jedynie na słowa Andrew.
– Nie, nie wyjawiła mi, że złożyli podanie. Bardzo dobrze! Najwyższy czas, żeby przedkładała potrzeby i dobro rodziny ponad PatPatki. Czy przyznała, że bała się zdradzić Pat-Patki?
– Tak. Uczciwie i otwarcie. Ale teraz nie ma już wątpliwości.
Cieszę się, że wieść o drugim dziecku Margaret Kelly zdarła kilka masek. To, co Patti ujrzała pod nimi, skłoniło ją do podjęcia decyzji i pomogło zrozumieć, że tą ich ligę powinni rozwiązać w chwili, gdy wszystkie skończyły studia – jeśli nie liceum.
– One tylko próbowały zachować wspomnienia młodości – powiedziała Mary. – Nie tak łatwo być dorosłym w dzisiejszych czasach.
