
do celi książki i kwiaty, ponieważ już wtedy zdawałam sobie sprawę, iż będzie on moją ostatnią miłością przed końcem wszystkiego — ten zaś, jak przekonałam się wywiezieniu, wcale nie nastąpił w chwili, kiedy zarzucono mi opończę na głowę, aby zdusić moje krzyki, ani wówczas, gdy przywieziono mnie do Starej Cytadeli, ani nie w momencie, kiedy zatrzaśnięto za mną drzwi celi, ani nawet nie w chwili, gdy skąpana w blasku, jakiego nie widuje się na Urth, poczułam, jak ciało buntuje się przeciwko mojej woli, lecz wtedy, kiedy dotknęłam swojej szyi zimnym ostrzem noża i wykonałam szybki ruch ręką. Prawdopodobnie dla każdego z nas nadchodzi chwila, kiedy przeklinamy się za to, co uczyniliśmy. Jednak, czy możemy sami aż tak bardzo się nienawidzić i być nienawidzeni przez innych? Na pewno nie wtedy, kiedy przypominam sobie pocałunki, jakimi zasypywał moje piersi; prawie wówczas nie oddychał, w przeciwieństwie do innych młodych ludzi na przykład Afrodyzjusza i tego kuzyna chiliarchy — nie starając się wchłonąć mego zapachu, lecz zachowywał się tak, jakby naprawdę chciał mnie całą pożreć. Czy byliśmy wtedy obserwowani? Później tak się stało, że naprawdę skosztował mego ciała. Obudzona wspomnieniami podnoszę rękę i gładzę go po włosach).
Zasnąłem bardzo późno, zawinąwszy się w płaszcz. Natura wynagradza trudy tym, co mają ciężkie życie, gdyż sprawia, że nie dostrzegają niedogodności, które ludziom przywykłym do luksusów spędzałyby sen z powiek. Zanim wstałem, kilkakrotnie gratulowałem sobie, że udało mi się spędzić noc w tak komfortowych warunkach — przynajmniej w porównaniu z tymi, jakie musiałem znosić w górach.
Wreszcie promienie słońca i świergot ptaków pozwoliły mi dojść do siebie. Po drugiej stronie wygasłego ogniska martwy żołnierz poruszył się i coś wymamrotał. Usiadłem, by popatrzeć na niego; odrzucił koc I leżał na wznak, z twarzą zwróconą ku niebu. Była to blada twarz o zapadniętych policzkach, cieniach pod oczami i głębokich bruzdach między ustami a nosem, ale z pewnością należała do żywego człowieka. Mężczyzna miał zamknięte oczy i oddychał głośno przez nos.