– Rajczyk.

– Rajczyk, też był obcy! Też go nikt nie widział!

– Jacuś twierdzi, że bałagan zrobiła damska rączka…

– Niech piorun strzeli Jacusia! A Rajczyk szukał, wnioskując z rozwalonej ściany, szukał nawet bardzo porządnie! A propos ściany, co to właściwie było?

– Jacuś twierdzi…

– Cholera. Zaczynam rozumieć ich stosunek do Jacusia…

– Nic, nic. Jacuś twierdzi, że przedwojenna kryjówka. Ktoś zamurował kasetkę ze złotem i zapewne potem umarł, skoro nie przyszedł po Swoje. A może zamurował przodek denata.

– Denat nie?

– Za młody. W momencie zakończenia wojny miał dziesięć lat.

– Mogła jeszcze zamurować nieboszczka Najmowa. Może Rajczyk już po wojnie odwalał dla niej tę robotę. Czy to on ją trzasnął młotkiem?

– Nie wiadomo. Młotkiem walił w ścianę. Ale damska rączka to narzędzie trzymała.

– Nosem mi wychodzi ta damska rączka. Miałabym chyba tyle rozumu, żeby ich mordować w rękawiczkach…

Przybycie Henia przerwało nam pogawędkę. Zakłopotany był straszliwie. Wyglądało na to, że jestem potężnie podejrzana, on sam uważał mnie za coś w rodzaju bóstwa, a nie ma nic gorszego niż podejrzane bóstwo. W dodatku przynależna byłam do jego idola, Janusza znał i wielbił już dziesięć lat temu, kiedy go wywalano z roboty za charakter. Konflikt prywatno-służbowy płonął w heniowej duszy żywym ogniem, a potrzeby osobiste i urzędowe toczyły zaciętą walkę.

Ponownie, porządnie i szczegółowo, opowiedziałam, co było, i wyjawiłam przyczyny ucieczki z miejsca przestępstwa. Przypomniałam sobie, że składam zeznania i zaprezentowałam pokwitowanie tej wpłaconej zaliczki. Zaproponowałam, żeby od razu pobrał ode mnie odciski palców, ale nie chciał, nie miał przy sobie stosownego oprzyrządowania, ze smutkiem oznajmił, że jutro muszę przyjść do komendy, bo i tak Tyran chce ze mną rozmawiać osobiście. Załatwi się jedno przy drugim, unikając jakichkolwiek wątpliwości.

– Dla mnie prywatnie pani jest czysta jak łza – zapewnił uroczyście. – Ale Tyran się uczepił, bo ma hopla na tle. Co bardziej znana osoba, to wszystko przysycha, nie z nim te numery, powiedział, premiera by wezwał tym bardziej i pani u niego for miała nie będzie. Potrafi pani powiedzieć dokładnie, o której pani tam była?



18 из 187