Znowu wróciła do swego więzienia, w którym przebywanie było po dwakroć trudniejsze teraz, gdy przekonała się, że na zewnątrz istnieje inny świat, po którym chodzą dobrzy ludzie.

Dobrzy ludzie, którzy wkrótce wpadną w niewolę i zostaną zniszczeni.

Kari skuliła się jak tylko mogła i w samotności gorzko zapłakała.

2

Śmierć zakradła się do wnętrza samego Juggernauta.

Wykorzystując chwilę, gdy przyjaciele przygotowywali się do kolejnego natarcia na Górę Zła, Indra starała się podsumować dotychczasowy przebieg ich wyprawy.

Podróż, łagodnie mówiąc, rozpoczęła się nie najlepiej.

Uczestnicy ekspedycji, poruszającej się dwoma olbrzymimi pancernymi wozami, Juggernautami J1 i J2, sforsowali Ciemność z fatalnymi konsekwencjami. Najpoważniejszy, najbardziej brzemienny w skutki okazał się wypadek Tsi w Dolinie Róż, zdradliwej, wijącej się spiralnie drodze prowadzącej w głąb Gór Czarnych. Nikt nie wiedział, czy leśny elf odzyska kiedykolwiek dawne siły. Kolejnym wielkim zmartwieniem były uszkodzenia wozów bojowych.

Owszem, dotarli w końcu do wnętrza gór, lecz okrutni władcy wciąż wypuszczali na nich kolejne fale zła, które miały ich powstrzymać i które pozbawiały sił zarówno uczestników wyprawy, jak i maszyny. Większość przeszkód udawało się jednak pokonać. Teraz postanowili wyruszyć do nieszczęsnych więźniów, stanowiących chór, którego żałosne zawodzenie od wielu stuleci docierało do Królestwa Światła. Istoty te, będące, jak się okazało, złymi istotami z baśni i legend, ich ciemnymi stronami, mogły, być może, pomóc przybyszom z Królestwa Światła odnaleźć źródło z jasną wodą.

Ale czy tak się stanie? Indra czuła się zmęczona, nie umiała wykrzesać z siebie pozytywnych myśli. Miała wrażenie, że przez cały czas stoją w miejscu, nie posuwają się ani odrobinę dalej. Oczywiście, to fantastyczne, że ona i Ram mogli być razem, ale nie mieli nawet chwili dla siebie.



4 из 165