
W najbliższej przestrzeni panowały skrajnie niekorzystne warunki do życia. Rozległa magnetosfera nadolbrzyma więziła i kierowała strumienie naładowanych cząstek w taki sposób, że powstał zabójczy pas promieniowania, w którym na częstotliwościach radiowych panował jednostajny szum. Trzy wielkie księżyce, poruszające się bliżej nadolbrzyma niż ojczysty świat Lisylfów, znajdowały się wewnątrz obszaru wysokiej radiacji i były całkowicie jałowe. Najbliższy z nich łączyła z jonosferą planety gigantyczna rura strumienia magnetycznego, wzdłuż której pulsowały kolosalne energie. Ten utworzył na swej ścieżce również torus plazmy, najgęstszy pierścień cząstek w rozległych objęciach magnetosfery. Natychmiastowa śmierć dla żywej tkanki.
Związany siłami pływowymi ze swą macierzystą planetą, świat Lisylfów zataczał kręgi siedemdziesiąt tysięcy kilometrów nad rubieżami jej magnetosfery, poza zasięgiem zgubnego promieniowania. Gdy sporadyczne zakłócenia pola magnetycznego nadolbrzyma skutkowały bombardowaniem wierzchnich warstw atmosfery księżyca elektronami i protonami, wstęgi jaskrawych zórz ślizgały się i wiły w milczeniu po rdzawym firmamencie.
W skład atmosfery wchodziła mieszanka azotowo — tlenowa z dodatkiem licznych związków zawierających siarkę, przy niespotykanie wysokiej wilgotności. Gęste mgły i wielowarstwowe układy chmur były zjawiskiem codziennym. Dzięki bliskości silnego źródła promieniowania podczerwonego rozwinął się klimat tropikalny. Nagrzane, wilgotne masy powietrza parły nieustannie od półkuli jaśniejszej ku ciemniejszej, gdzie się ochładzały, wypromieniowując w przestrzeń nadmiar ciepła. Potem powracały w postaci burz, omiatających oba bieguny. Warunki atmosferyczne nigdy się nie zmieniały: bezustannie wiało i padało, aczkolwiek siła podmuchów i deszczów ulegała pewnym wahaniom w zależności od położenia ciała na orbicie. Noc zapadała tylko w jednym miejscu i o jednym czasie: po ciemniejszej stronie, kiedy nadolbrzym znajdował się w dolnej koniunkcji, a powłoka piekielnie czerwonych chmur zasłaniała na jaśniejszej półkuli krótkotrwały przebłysk słońca.
