Albo w trudnych sytuacjach. LaManche miał rację. Liczyłam na trochę swobody i nie byłam zachwycona tym wyjazdem do St-Jovite.

– Nie wiadomo, czy będę zajmowała się analizami. – Zabrzmiało “Siedzę na szczycie świata”. – Prawdopodobnie będą mieli zapiski rodzinne.

– Prawdopodobnie.

Dotarcie na miejsce zabrało mniej niż dwie godziny. Słońce już wstało i zalało okolicę zimnymi kolorami świtu. Skręciliśmy na krętą, dwupasmową szosę prowadzącą na zachód. Minęły nas dwa samochody-platformy, zmierzające w odwrotnym kierunku. Jeden wiózł zniszczoną szarą hondę, drugi czerwonego plymoutha voyagera.

– Widzę, że już skonfiskowali samochody – powiedział LaManche.

Obserwowałam znikające wozy w bocznym lusterku. Na tylnym siedzeniu plymoutha dostrzegłam foteliki dziecięce, a na zderzaku naklejkę z żółtą uśmiechniętą buźką. Wyobraziłam sobie dziecko patrzące przez okno, z wytkniętym językiem i palcami w uszach, robiące miny. Mówiłyśmy na to z siostrą “podkręcone oczy”. Niewykluczone, że mieliśmy znaleźć to dziecko, nie do rozpoznania, leżące gdzieś w pokoju na górze.

Kilka minut później byliśmy na miejscu. Samochody policyjne, wozy strażackie, ciężarówki, samochody należące do prasy, karetki pogotowia i wozy prywatne wypełniały całą przestrzeń wysypanego żwirem podjazdu.

Stojący grupkami reporterzy rozmawiali ze sobą i przygotowywali sprzęt. Inni siedzieli w samochodach, w cieple oczekując na rozwój wypadków. Zimno i wczesna pora sprawiły, że było zaskakująco mało przyglądających się. Przejeżdżające samochody po chwili wracały. Krążący gapie. Później będzie ich więcej.

LaManche włączył migacz i skręcił na podjazd, gdzie zatrzymał nas oficer w mundurze. Miał na sobie oliwkowozieloną kurtkę z czarnym kapturem z futrem, ciemnooliwkowy szalik i oliwkową czapkę z nausznikami związanymi na czubku. Jego uszy i nos przybrały kolor malinowy; kiedy mówił, para leciała z jego ust. Chciałam mu poradzić, by zakrył uszy, momentalnie poczułam się jak matka, ale tego nie zrobiłam. To duży chłopiec. Jeżeli mu odpadną, to już jego sprawa.



18 из 341