– To jak jest z tymi kośćmi?

– To była taka figura retoryczna. Wiesz, co to znaczy? Tommy skinął głową.

– A naprawdę znaczy to, że kiedy jest się starym, kości stają się kruche i nie ma w nich już zbyt dużo życia. Tak więc kiedy wieje zimny wiatr, czuję chłód, aż do samego środka. To oczywiście nie boli, ale jestem tego świadomy. Rozumiesz?

– Chyba tak.

Chłopiec szedł przez chwilę w milczeniu. Potem rzekł, jakby mówił do siebie:

– Jest mnóstwo rzeczy, których nie wiem. – I westchnął.

Jego dziadek już miał się głośno roześmiać z powodu tej zadziwiającej obserwacji, ale zamiast tego uścisnął mocniej rękę wnuka i poszli przez szarość popołudnia do samochodu. Na ich widok z zaparkowanego obok nowego modelu limuzyny wysiadła kobieta. Była w średnim wieku, wysoka i energiczna, na głowie miała czarny, miękki kapelusz. Jej wspaniałe rude włosy opadały niesfornymi falami spod szerokiego ronda – nosiła duże, bardzo ciemne okulary przeciwsłoneczne. Przez moment sędzia poczuł się nieswojo – jak ona może coś przez nie widzieć? Zwolnił, patrząc na zbliżającą się szybkimi krokami kobietę.

– Czy mogę pani w czymś pomóc? – zapytał.

Kobieta rozpięła beżowy płaszcz przeciwdeszczowy i powoli sięgnęła pod spód. Uśmiechnęła się.

– Witam, sędzio Pearson – powiedziała. Spojrzała na jego wnuka. – A to musi być Tommy. Żywe odbicie matki i ojca. Jest do nich niezwykle podobny.

– Przepraszam – zaczął sędzia – czy my się znamy?

– Pan prowadził w sądzie sprawy kryminalne, nieprawdaż? – zapytała ignorując jego pytanie. Uśmiech nie znikał z jej twarzy.

– Owszem, ale…

– Przez wiele lat.

– Tak, ale o co chodzi…

– Świetnie, więc z pewnością nieobce są panu przedmioty, takie jak ten. Powoli wyciągnęła rękę spod płaszcza. Trzymała w niej duży rewolwer i mierzyła prosto w jego żołądek.

Sędzia wpatrywał się w broń z narastającym niepokojem.

– To jest magnum 357 – ciągnęła. Zauważył, że w jej głosie brzmiała stanowczość, która mogła też świadczyć o narastającej pasji. – Może zrobić w tobie wielką dziurę. I w małym Tommym też. Najpierw w nim, żebyś w swoich ostatnich chwilach wiedział, że stracił życie przez ciebie. Nie rób nic, co może wszystko skończyć, jeszcze zanim się zacznie. Po prostu wsiądź spokojnie do samochodu.



9 из 337