Urządzenia do nasłuchu z callosum stają się wśród was coraz bardziej popularne. Implanty wstawiane do połączeń nerwowych między półkulami waszego mózgu umożliwiają dwudziestoczterogodzinną transmisję strumienia świadomości i wrażeń do jakiegokolwiek człowieka.

Niektórzy z was wstawiają takie implanty nawet niemowlętom, aby mieć na widoku ich całe życie. Może to już ostateczna forma porozumiewania się.

Ale jest to treść pozbawiona struktury, strumień danych nie niosących żadnej informacji, wyłącznie do użytku podglądaczy i policjantów. Jak Rob Morhaim.

A zatem w roku 2045 jesteśmy podłączeni nawet do waszych snów…

Dalsze dociekania doprowadziły Morhaima do wspólniczki Cecilii Desargues. Nie powiedziała mu, gdzie jest teraz w sensie fizycznym, zresztą nie miało to znaczenia. Zjawiła się przed nim na ścianie jako z trudem sklecona dwuwymiarowa głowa z ramionami o nieprzeniknionym — dzięki filtrowi — wyrazie twarzy.

Nazywała się Eunice Baines i pochodziła z Republiki Szkockiej. Była wspólniczką nieco od siebie młodszej Desargues w firmie Szklana Ziemia. Z tego, co wiedział Morhaim, żyły z sobą w prostym związku homoseksualnym.

— Wie pani, że wszystko wskazuje na Holmium. To wasz konkurent.

— Jeden z wielu.

Mówiła monotonnym głosem, niemal wolnym od akcentu.

— Udowodnicie to tylko wtedy, jeśli wasze zapewnienia są coś warte. Czy naprawdę potraficie wyeliminować opóźnienia sygnałów?

— Nie twierdzimy, że jesteśmy w stanie wyeliminować opóźnienia. Możemy je zredukować do teoretycznego minimum, które jest równe opóźnieniu transmisji sygnału świetlnego wzdłuż linii prostej łączącej dwa dowolne punkty. Natomiast naprawdę jesteśmy w stanie zlikwidować popyt na telekomunikację satelitarną. To stara technologia — ma już dokładnie sto lat, wiedział pan o tym? Od publikacji Arthura Clarke’a w Wireless World minął już wiek…



14 из 24