— Mam nadzieję, że nie zabrzmi to zbyt wyniośle, ale chciałbym przypomnieć, oby po raz ostatni, o mojej niedawnej pozycji na Nidii. Cromingan — Shesk to wielki hotel dla przedstawicieli rozmaitych ras. Kuchnie, nad którymi miałem tam pieczę, były z oczywistych powodów wyposażone w bardzo nowoczesny sprzęt, a ten oczywiście ulegał co pewien czas awariom. Zdołałem ograniczyć ich częstotliwość, zapoznając się z funkcjonowaniem urządzeń, ich dobrymi i słabymi stronami. W końcu wiedziałem, do czego służy i jak pracuje każdy procesor, panel zamówień, piec, każda najdrobniejsza nawet krajarka. Poznałem też od podszewki pracę kuchcików, kelnerów, dekoratorów, techników serwisowych i tak dalej, aż do szeregowej ekipy sprzątającej. Opanowałem cały system na tyle, aby wiedzieć zawsze, skąd się wzięła awaria i czy zdarzyła się rzeczywiście, czy ktoś próbował mnie oszukać. Zanim zacznę wydawać jakiekolwiek polecenia personelowi, muszę poznać dokładnie swój teren, zakres obowiązków i rzeczywiste problemy, które mogę napotkać. Chcę, aby moja niewiedza o poczynaniach podwładnych była jak najmniejsza. Naukę rozpoczynam z tą chwilą.

Timmins otworzył usta, ale nie wyglądało to na uśmiech.

— Wobec tego będziemy musieli zejść do tuneli inspekcyjnych — powiedział w końcu. — Tam bywa brudno, niemiło i niebezpiecznie. Jest pan pewien, że tam właśnie chce się udać?

— Całkowicie.

— Zatem chodźmy, porozmawiamy po drodze — rzekł porucznik. — Na początek proszę mnie wysłuchać, nie przerywając. Na końcu korytarza jest właz…

Timmins oświadczył, że mapy ukrytych tuneli i węzłów inspekcyjnych Szpitala, które Gurronsevas studiował jeszcze przed przybyciem, zostały przygotowane przede wszystkim na użytek osób z zewnątrz. Były mocno uproszczone i od lat ich nie aktualizowano. Jakby na dowód tego, zaraz po przejściu przez właz ujrzeli wiodące w dół schody, których według planu wcale nie powinno tam być.

— Są wystarczająco solidne, aby utrzymać pańską masę, ale proszę zachować ostrożność — powiedział porucznik. — A może wolałby pan przejść trochę dalej, do rampy? Wiem, że Tralthańczycy miewają kłopoty z pokonywaniem schodów…



21 из 238