– Siadaj, Blanche – powiedziała, wskazując na stojące po drugiej stronie kominka krzesło. – Bertie posłał już po herbatę. Julianie, sprawiasz wrażenie przemarzniętego. Przysuń sobie krzesło do ognia, chyba że chcesz wziąć Blanche na kolana.

– Cudownie – odparł Julian i zwrócił się do Bertiego: – Mam nadzieję, że dla mnie herbaty nie zaordynowałeś? Hollander parsknął śmiechem i ruszył w stronę kredensu, na którym stała bateria karafek i szklanek. Wicehrabia przyniósł sobie krzesło, co Verity przyjęła z wyraźną ulgą, lecz gospodarz, gdy wrócił ze szklankami z trunkiem, popatrzył na Debbie i znacząco uniósł brwi. Dziewczyna westchnęła i wstała z krzesła. Gdy gospodarz zajął na nim miejsce, usiadła mu na kolanach.

Verity stłumiła gniew. Nie zamierzała jednak okazywać oburzenia. Ostatecznie Julian i Bertie przebywali jedynie w towarzystwie swoich kochanek. A ona, z własnego wyboru, była jedną z nich. W biurku w swoim pokoju zostawiła dwieście funtów. Reszta zaliczki poszła na kolejną wizytę u doktora, nowe lekarstwa dla Chastity i inne, drobne bieżące wydatki. Zatem gdyby nawet chciała, na odwrót było za późno.

Musiała pogodzić się z tym, co nieuchronnie miało nadejść. Ale przecież decyzję podjęła w dniu, w którym przyjęła propozycję wicehrabiego Folingsby. Starannie przygotowała się do odegrania swej roli. Mówiła z osobliwym akcentem, który miał ukryć fakt, że jest kobietą dobrze urodzoną. Wymyśliła sobie rodzinę kowala z Somersetshire. Dalej jednak nie zamierzała się posuwać. Nie próbowała udawać głupiej czy ordynarnej, jaką w jej mniemaniu powinna być płatna kochanka.

Zabrała ze sobą swe codzienne ubrania. Włosy upięła tak, jak zwykle upinała je w domu. Zamierzała dotrzymać układu zawartego z Julianem. Musiała pozostać tu przez całe Boże Narodzenie i pozwalać mu na wszystko, czego sobie tylko zażyczy. Wciąż starała się nie myśleć o tym, co ją czeka. Niepokojem napawał ją fakt, że o wielu rzeczach nie ma zielonego pojęcia. Nie śmiała o nie pytać matki, która wprowadziłaby ją we wszelkie arkana tylko w przypadku, gdyby Verity wychodziła za mąż i czekała ją noc poślubna.



26 из 79