Kiedy taksówka wlokła się po śliskich ulicach i na Osiemdziesiątej Pierwszej skręciła w parkową przecznicę wschód-zachód, Neeve przyłapała się na bezowocnym „gdybaniu”. Gdyby złapano mordercę jej matki, może w końcu ojciec pogodziłby się ze stratą, tak jak ona się pogodziła. Tymczasem wciąż jątrzył w sobie otwartą, niezagojoną ranę. Wciąż oskarżał sam siebie, że w jakiś sposób zawiódł żonę. Przez te wszystkie lata wyrzucał sobie, że nie potraktował tamtej groźby poważnie. Nie potrafił pogodzić się z faktem, że nawet mając do dyspozycji ogromne siły nowojorskiej policji, nie zdołał wykryć tożsamości bandyty, który – o czym był przekonany – działał na rozkaz Sepettiego. Tylko tego jeszcze pragnął w życiu – znaleźć zabójcę, odpłacić jemu i Sepettiemu za śmierć Renaty.

Neeve zadrżała. W taksówce było zimno. Kierowca widocznie obserwował ją w lusterku, bo powiedział:

– Przepraszam panią, ogrzewanie nie za dobrze działa.

– Nie szkodzi.

Odwróciła wzrok, żeby uniknąć rozmowy. „Gdyby” wciąż wypełniało jej myśli. Gdyby zabójcę złapano i skazano przed laty, Myles mógłby odbudować swoje życie. W wieku sześćdziesięciu ośmiu lat wciąż był atrakcyjny i mnóstwo kobiet spoglądało w szczególny sposób na tego szczupłego, barczystego mężczyznę z gęstą czupryną przedwcześnie posiwiałych włosów, intensywnie niebieskimi oczami i nieoczekiwanie ciepłym uśmiechem.

Tak głęboko pogrążyła się w myślach, że nawet nie zauważyła, kiedy taksówka stanęła przed sklepem. Na kremowo-błękitnej pasiastej markizie widniał pełen zakrętasów napis: „Salon Neeve”. Okna wystawowe, wychodzące na Madison Avenue i Osiemdziesiątą Czwartą Ulicę, lśniły od wilgoci, która dodawała połysku nieskazitelnie skrojonym jedwabnym letnim sukniom na manekinach ustawionych w wyszukanych pozach. To Neeve wpadła na pomysł, żeby zamówić parasole wyglądające jak parasolki od słońca. Na ramionach manekinów udrapowano zwykłe płaszcze przeciwdeszczowe w jednym z kolorów nadruku na sukniach. Neeve żartowała, że to jej wersja hasła „nie bądź szara w deszczu”, która jednak odniosła oszałamiający sukces.



11 из 235