– Czemu jesteś nago?

Crystal była piękna, a Olivia nie lubiła myśleć o tym, że jej córka, choć patrzyła na świat oczami niewinnego dziecka, jest już dojrzałą kobietą. Dziewczynka odwróciła się do matki, ubranej w suknię z niebieskiego jedwabiu i czysty biały fartuch, taki sam, jaki miała babcia Minerva.

– Włóż coś na siebie! Twój ojciec i brat już wstali! – Obrzuciła ją surowym spojrzeniem i zamknęła za sobą drzwi, jakby już czekali w progu, pragnąc ujrzeć obnażone, młode ciało Crystal. Ojciec, gdyby ją zobaczył, zachwyciłby się, zdumiony jej kobiecością, a Jared, jak zawsze, pozostałby obojętny na niezwykłą urodę siostry.

– Och, mamusiu… – Dziewczynka wiedziała, że matka wpadłaby w gniew, gdyby ujrzała ją stojącą nago w strumieniu. – Przecież tu nie wejdą. – Uśmiechnęła się, wzruszając ramionami. Olivia zaczęła ją besztać.

– Nie wiesz, ile jeszcze mamy roboty? Twojej siostrze trzeba pomóc się ubrać. Babcia nie poradzi sobie sama z dzieleniem indyka i krojeniem szynek. Czemu nigdy nie można na ciebie liczyć, Crystal Wyatt? – Obie wiedziały, że to nieprawda, Crystal nie była leniwa, ale nie lubiła zajęć domowych, wolała towarzyszyć przy pracy ojciu: jeździć z nim traktorem albo zaganiać bydło, gdy brakowało ludzi do roboty. Podczas gwałtownych burz, niezmordowanie odszukiwała cielaki, które odłączyły się od stada. Miała wyjątkowy dar obchodzenia się ze wszystkimi zwierzętami. Ale dla jej matki to wszystko się nie liczyło.

– Ubierz się – poleciła jej, ale spojrzawszy na czystą, białą sukienkę, wiszącą na drzwiach do garderoby, dodała: – Włóż niebieską sukienkę, bo białą zabrudzisz, pomagając babci.

Olivia przyglądała się, jak Crystal wkłada bieliznę i wciąga przez głowę wypłowiałą, niebieską sukienkę. Przez chwilę znów wglądała jak dziecko, ale jej kobiecość była zbyt dojrzała, by zdołała ją ukryć stara sukienka. Crystal nie zdążyła jeszcze zapiąć guzików, kiedy drzwi otworzyły się i do pokoju wpadła Becky. Miała brązowe włosy, jak jej matka, i szeroko osadzone brązowe oczy. Odznaczała się przeciętną urodą – była wysoka i szczupła jak Crystal, ale nie wyróżniała się niczym szczególnym. Piskliwym głosem poskarżyła się Olivii, że Jared zmoczył wszystkie ręczniki w jedynej łazience w domu.



6 из 404