Okazał się mężczyzną niewysokim, szczupłym i smagłym. Leishy spodobał się jego obcy akcent. Podobało się jej w nim coś jeszcze, ale przez dłuższą chwilę nie umiała tego nazwać.

— Tatusiu — szepnęła w półmroku sali wykładowej — to bardzo radosny człowiek.

Tato uścisnął ją mocno.

Yagai przemawiał na temat duchowości w ekonomice.

— Duchowość, która jest głównym wyznacznikiem człowieczeństwa, zasadza się na jego osobistym wysiłku. Godność i wartość człowieka nie zostają mu przekazane automatycznie wraz z arystokratycznym pochodzeniem. Aby znaleźć potwierdzenie tego faktu, wystarczy przyjrzeć się historii. Godność i wartość nie są przekazywane wraz z odziedziczonym bogactwem. Spadkobierca wielkiej fortuny także może być złodziejem, marnotrawcą, wyzyskiwaczem — osobą, która zostawia świat o wiele uboższym niż go zastała. Ani też godność i wartość człowieka nie wynika bezpośrednio z samego faktu istnienia — wszak wielokrotni mordercy istnieją, lecz ich wartość dla społeczeństwa jest negatywna, zaś w ich żądzy zabijania nie ma śladu godności. Godność i duchowość człowieka leży zatem tylko w tym, co potrafi osiągnąć własnym wysiłkiem. Ograbić człowieka z życiowej szansy, wbrew jego woli sprzedawać efekty jego pracy, znaczy odebrać mu człowieczą godność. Dlatego właśnie komunizm z góry skazany był na upadek. Każdy przymus, każda siła, która odbiera człowiekowi możność korzystania z efektów własnej pracy, powoduje szkody natury duchowej i tym samym osłabia społeczeństwo. Rekwizycja, złodziejstwo, oszustwa, przemoc, opieka społeczna, brak odpowiedniej reprezentacji w organach prawodawczych — wszystko to odbiera człowiekowi możliwość wyboru, możliwość rozwoju i swobodnej wymiany owoców własnej pracy. Przymus to oszustwo. Nie tworzy niczego nowego. Tylko wolność — swoboda indywidualnego rozwoju, swoboda handlu owocami własnej pracy — stanowi środowisko przychylne ludzkiej godności i wartości.



27 из 429