
– Zostałeś wybrany, aby powrócić na Hyperiona jako jeden z uczestników Pielgrzymki.
Chyba żartujesz, pomyślał konsul i podniósł się z fotela.
– Ty oraz sześciu pozostałych uczestników zostaliście wybrani przez Kościół Chyżwara i zatwierdzeni przez WszechJedność. W głęboko pojętym interesie Hegemonii leży, żebyście zaakceptowali ten wybór.
Konsul stał odwrócony plecami do migającego kodu. Nagle podniósł szklankę i opróżnił ją jednym haustem.
– Sytuacja jest bardzo skomplikowana – ciągnęła Meina Gladstone poważnym tonem. – Konsulat oraz Rada Planety zawiadomiły nas przed trzema tygodniami standardowymi, że Grobowce Czasu zaczynają się otwierać. Otaczające je pola antyentropiczne gwałtownie się rozszerzyły, a Chyżwar zaczął się pojawiać daleko na południu, nawet w rejonie Gór Cugielnych.
Konsul odwrócił się i opadł z powrotem na fotel. Przed sobą miał holo starej twarzy Meiny Gladstone. Jej spojrzenie było równie poważne i znużone jak głos.
– Oddział uderzeniowy Armii/kosmos został natychmiast odwołany z Parvati i skierowany na Hyperiona w celu przeprowadzenia ewakuacji obywateli Hegemonii przed otwarciem Grobowców. Jego dług czasowy wynosi nieco ponad trzy tamtejsze lata. – Meina Gladstone umilkła na chwilę. Konsulowi przemknęła myśl, że jeszcze nigdy nie widział przewodniczącej Senatu w równie ponurym nastroju. – Nie mamy żadnej pewności, czy flota ewakuacyjna dotrze na czas – podjęła na nowo. – Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że odkryliśmy migracyjny rój Intruzów, liczący około czterech tysięcy… jednostek, który zmierza szybko w kierunku systemu Hyperiona. Nasze statki powinny przybyć tam dosłownie tuż przed nimi.
