I tak oto kobiety, z wielkim krzykiem protestu i miotaniem na prawo i lewo białą niewolnicą, uciskiem człowieka przez człowieka, podrzędnym gatunkiem w przyrodzie, dyskryminacją płci, oraz innymi podobnymi bredniami, osiągnęły wielki sukces w postaci galerniczej pracy własnej i niebotycznych ulg dla mężczyzn. Mężczyźni z wielką przytomnością umysłu, a należy zauważyć, że w kwestii pozbywania się uciążliwych obowiązków wykazują bystrość wysokiej klasy, połapali się w sytuacji, poniechali sprzeciwów i radośnie przyjęli zaoferowane im korzyści.


Tyle, że widząc przeraźliwą głupotę kobiet, przestali je cenić.

Emancypacyjne nieszczęście kobiet ma tak potężne rozmiary, jest tak obszerne i wszechstronne, tyle zawiera w sobie aspektów, że zgoła nie wiadomo jak się za nie brać. Chronologicznego porządku to straszne świństwo nie ma, może zatem spróbujemy dziedzinami.


Zaczniemy od tej brutalnej i obrzydliwej. Od pieniędzy.


No dobrze, już dobrze. Były czasy, kiedy taka nieszczęsna, nawet śmierdząca dużym groszem, nic z tego nie miała, bo mieniem dysponował i decydował o nim tatuś, małżonek, braciszek, wujaszek, lub też inny przedstawiciel zdecydowanie gorszej płci. Akomodacja w przyrodzie nie samym okiem żyje, uciśnione damy doskonale potrafiły przystosować się do rządzącego światem prawa i doiły z nich tę forsę rozmaitymi metodami, niekiedy tylko stwierdzając, że już nie ma co doić, bo oni też umieją być rozrzutni. Pech. Ten układ, istotnie, należało zmienić, co też zostało dokonane.


Prawo do mienia jednakże zyskawszy, było na tym poprzestać, a nie pchać się dalej.



16 из 98