
Leci do łazienki, myje się i goli.
Sam sobie robi śniadanie i zaparza kawę lub herbatę (może jesteśmy hostessą w kasynie i rozpoczynamy dzień pracy o dwunastej w południe?).
Przy okazji robi śniadanie dzieciom. wybiega z psem na krótki spacerek.
Uruchamia samochód, niekiedy zmiatając z niego pół tony śniegu.
Jedzie do pracy.
Czyni wysiłki fizyczne, ewentualnie umysłowe (nurkuje w skafandrze na głębokość stu metrów, rozmawia przez trzy telefony
równocześnie, podejmuje błyskawiczne życiowe decyzje, sprawdza prototyp ulepszonej przez siebie bomby, fedruje węgiel, przyjmuje lądujące samoloty, łapie uzbrojonego złoczyńcę i Bóg wie co jeszcze).
Nie ma kiedy zjeść drugiego śniadania i napić się herbaty.
Przyjmuje telefon od żony i usiłuje zapamiętać, że po drodze do domu ma kupić sól i natkę pietruszki. w chwili kiedy powinien iść do domu, okazuje się, że: a. Zaczyna się konferencja, którą sam prowadzi b. przywieźli chorego, którego natychmiast trzeba operować, C. Doświadczenie chemiczne musi być kontynuowane, d. Nastąpił zawał na dole i nie da rady wyjechać na górę, e. Kolega – nurek się topi, f. komputer się zepsuł i pociągi się zderzą, g. Gdzie indziej jest mgła i cały transport powietrzny ląduje u niego, i. Wybucha nagła praca zlecona, albo cokolwiek innego.
Udaje mu się wreszcie wrócić do domu.
Spod bramy zawraca po tę sól i natkę, o których zapomniał.
(Niekiedy sól i natkę kupuje i wkłada mu do aktówki sekretarka, która przy okazji robi zakupy dla siebie, i taki ma ulgowe życie.) Niekiedy jest wytresowany i z rozpędu nabywa rozmaite produkty, bodajby i w nocnym sklepie. w progu domu spotyka go: a. awantura, że się spóźnił, b. śmiertelna obraza i gorzkie łzy, C. Urwany wieszak, który, nie ma siły, trzeba dziś zakołkować d. Kolacja w trakcie przyrządzania (bo obiad był już dawno) i ma natychmiast przykręcić gaz pod czerwonym garnkiem i wyjąć to coś z piecyka, e. Liczne grono przyjaciółek żony, f. dzwoniący służbowo telefon, g. Monit w sprawie pracy zleconej, którą miał oddać wczoraj, h. Rachunek do zapłacenia razem z odsetkami, i. Czekający niecierpliwie pies, a w ostateczności nawet kawa i fotel.
