3. Nie zwracamy uwagi na jej wygląd zewnętrzny. Bez względu na nasze doznania estetyczne, musimy unikać uwag ewidentnie krytycznych. Zdania w rodzaju:


– czy ty nie mogłabyś się trochę uczesać,

– nos masz czerwony, że aż świeci,

– przestań powłóczyć nogami,

– na ten stary szlafrok już patrzeć nie mogę,

– nie wiem co masz na sobie, ale wydajesz się w tym potwornie gruba,

– skąd ci się wzieło tyle zmarszczek,

– wstyd się pokazać z tobą między ludźmi oraz tym podobne wykreślmy ze swojego repertuaru.


Zamiast nich zastosujmy uwagi odwrotne. Na przykład:

– takie śliczne uczesanie miałaś w zeszłym tygodniu! Zrób to samo jeszcze raz,

– musisz koniecznie zmienić pantofle. Szkoda twoich nóg dla czegoś takiego,

– tak bym chciał zobaczyć cię w tej ślicznej sukience,

– masz sadełko, po którym tylko klepać…,

– poprzednim razem pachniałaś piękniej,

– poprzednim razem miałaś takie piękne paznokcie!


Nie ma najmniejszego znaczenia, że tego poprzedniego razu w ogóle nie było, a do sadełka czujemy serdeczne obrzydzenie. Ukomplementowana kobieta czuje nasze zainteresowanie nią, po czym, zdopingo-wana, postara się podnieść swoje walory na wyższy poziom. O nieszczęściu nie ma mowy. Uwagi możemy zresztą wygłaszać dowolne, bo nawet kompletnie wyzute z sensu pójdą na kark męskiego roztargnienia

i braku spostrzegawczości. Wszystkie kobiety wiedzą, że mężczyźni odnoszą wrażenia ogólne, bez pojęcia

o szczegółach. A zainteresowanie okażemy i to w zupełności wystarczy.



31 из 75