
Trzy punkty za wiedzę historyczną. Minus pięć za nadmierną fantazję. Plus jeden za szukanie rozwiązań niekonwencjonalnych. Młody myśli intensywnie, trawiąc własną wypowiedź.
– Nie, zaraz. Nie szejk, bo to z rękawicami to nasz europejski obyczaj. Przygwożdżenie rapierem do ziemi… Hmmm. Może złamał zasady obowiązujące w jakimś tajnym bractwie? To morderstwo posiada pewne znamiona rytualne. Jeśli kolejność działań sprawcy odczytaliśmy prawidłowo, to wbijanie rapiera nie miało już sensu. Chyba że było podyktowane jakimś obyczajem… Masoni za zdradę rozcinają brzuch, więc może to różokrzyżowcy albo templariusze?
Nadkomisarz popatrzył na praktykanta z powściągliwym zainteresowaniem.
– Kontynuuj – polecił i dopisał mu jeszcze dwa punkty.
Za interdyscyplinarność zainteresowań.
Laboratorium kryminalistyczne pracuje pełną parą. Kurier na motocyklu przywiózł komplet raportów. Jeszcze jedna kawa, policjant jest na nogach od przeszło dwudziestu czterech godzin. Czytał i nie rozumiał. Nie mógł skupić wzroku.
– Coś nie tak? – Praktykant zauważył jego zaskoczenie.
– To jakaś paranoja, zresztą, zobacz sam. – Podał mu plik kartek. – Balistyka zbadała pocisk. To w ogóle nie był nabój, ale ołowiana kula wielkości przepiórczego jaja. Próbki pyłu pobrane z blatu i ubrania denata to niedopalony węgiel drzewny oraz siarka. Jest jeszcze domieszka czegoś, prawdopodobnie saletry.
– Czarny proch – ocenił praktykant. – Ktoś rąbnął tego człowieka z zabytkowej broni. Może warto przejść się z tą kulą i pokazać ją fachowcom?
– Dobry pomysł. W Krakowie jest mnóstwo specjalistów. Zajmij się tym jeszcze dzisiaj.
– A zawartość kieliszków?
– No właśnie. – Potrząsnął kolejnym plikiem kartek. – Tu się dopiero zaczynają fikołki. W pierwszym znaleziono śladowe ilości tetraheksanolu.
– Co to jest, u licha? – zdumiał się młody.
– Chemicy twierdzą, że alkohol. Ma jakieś tam w środku wiązanie chemiczne na krzyż. Diabli wiedzą, co to. Ale napisali mi, że działa kilkanaście razy mocniej niż etylowy. Dawka śmiertelna to jakieś pięćdziesiąt gramów. Ale pity z umiarem jest w zasadzie nieszkodliwy.
