Zakładają możliwość wojny, lecz nie mają pewności zwycięstwa. Gdyby ją, posiadali, już by nas zaatakowali. Oznacza to, iż potrzebna jest im informacja, jak wygląda nasza organizacja militarna, jak mamy zorganizowaną obronę i jak może ona być użyta, a przede wszystkim jak myślimy. Całkowite zrozumienie nas i naszego sposobu myślenia, w sytuacji kiedy my nic o nich nie wiemy, dałoby ich machinie Wojennej olbrzymią przewagę, nawet przy założeniu równości sił. Po czwarte, interesują się nami już od jakiegoś czasu, co oznacza, iż uderzenie nie nastąpi zbyt szybko, być może dopiero za kilka lat. Znaleziono nas prawdopodobnie zupełnie przypadkowo, jakiś zwiadowca poleciał za daleko, zgubił się, lub po prostu był zbyt ambitny. Są jednak tutaj wystarczająco długo, skoro nauczyli się konstruować roboty przypominające wyglądem i zachowaniem człowieka, skoro umieścili na orbicie stacje szpiegowskie wokół Dowództwa Systemów Militarnych i skoro udało im się znaleźć wśród nas zdrajców.

Tym razem młody mężczyzna okazał większe zainteresowanie.

— Aha — wyszeptał.

— No właśnie — mruknął komandor. — Ostatni wniosek mówi, iż są oni na tyle obcy fizycznie i tak od nas się różnią, że nie mogliby przebywać wśród nas nie zauważeni, nawet w przebraniu. Stąd to roboty udające ludzi — a kto wie ile ich jest? Zaczynam już nawet podejrzewać własnych współpracowników. I oczywiście zdrajcy. Ci ostatni, naturalnie, wchodzą w zakres działania tego biura.

W minionych czasach nazywano by zapewne Biuro Bezpieczeństwa tajną policją, którą zresztą bez wątpienia było. W przeciwieństwie jednak do wcześniejszych modeli, nie zajmowało się ono sprawami obywateli w tym oczywistym, specyficznym sensie. Jego mandat był o wiele szerszy, mniej jednoznaczny.

Ludzkość doprowadziła do perfekcji formułę postępowania już dawno temu. Nie była ona wolna ani w sensie libertariańskim, ani w sensie osobistym, ale była skuteczna i sprawdziła się, i to nie dla jednego świata, ale dla każdego ze światów rozrzuconych W tym gwiezdnym Imperium, tak wielkim, iż jedynie totalna kontrola kulturowa była w stanie utrzymać je w całości — wszędzie taki sam system, te same idee i ideały, te same wartości, ten sam sposób myślenia.



11 из 281