Wiemy troszkę więcej niż przedtem, ale jeszcze za mało. Te łotry są niesamowicie inteligentne. O tym jednak za chwilę. Najpierw przyjrzyjmy się temu, co wiemy, lub co możemy wydedukować na temat naszego przeciwnika. — Obrócił fotel i wcisnął klawisz. Ściana zamrugała i zamieniła się w ekran ukazujący olbrzymi zbiór gwiazd, z których tysiące jarzyły się czerwonawym blaskiem. — Konfederacja — stwierdził komandor bez oczywistej potrzeby. — Siedem tysięcy sześćset czterdzieści sześć światów, zgodnie z najnowszymi danymi, przeszło jedna trzecia galaktyki. Zupełnie niezłe osiągnięcie jak na rasę pochodzącą z jednej niewielkiej planety, tam na tym ramieniu. Planety ukształtowane na podobieństwo naszej Ziemi, planety, na których ludzie przystosowali się do warunków miejscowych, a nawet planety, na których istnieje sześćdziesiąt różnych inteligentnych form tubylczego życia, wszystko to w jakiś sposób zaadaptowane do naszej kultury i naszego sposobu życia. Żadna z ras tam mieszkających nie była nigdy w stanie rzucić nam wyzwania. Musieli zaakceptować nas i nasz sposób życia albo ginęli, spacyfikowani podobnie jak mieszkańcy naszej własnej planety, kiedyś w przeszłości. My tu przewodzimy.

Młody mężczyzna nie odezwał się. Nie odczuwał takiej potrzeby. Urodzony i wychowany w tej kulturze, przyjmował wszystko, co mówił Krega, jako rzeczy oczywiste, tak jak by przyjął to każdy inny na jego miejscu.

— Cóż, spotkaliśmy wreszcie kogoś na takim samym poziomie technologicznym, a możliwe, że nawet nas przewyższających — ciągnął komandor. — Analiza pozwala wyciągnąć oczywiste wnioski. Po pierwsze, jesteśmy w stanie permanentnej ekspansji. Najwyraźniej istnieje jakaś druga dominująca rasa, która czyni to samo, tyle że rozpoczęła swą ekspansję w innym punkcie galaktyki. Odkryli nas, nim my zdołaliśmy odkryć ich — pech. Po drugie, ostateczne starcie jest nieuniknione. Zaczynamy bowiem rywalizować o tę samą przestrzeń. Po trzecie, są prawdopodobnie mniejsi od nas, jest ich mniej liczbowo, by tak rzec, ale posiadają nad nami niewielką przewagę technologiczną.



10 из 281