Osiągnięcia te największe są bezsprzecznie w Związku Radzieckim, który wraz z USA i Anglią dzierży prymat na rynku wydawniczym SF (dwie trzecie całej produkcji światowej). Współczesny czytelnik polski kojarzy sobie na ogół początki radzieckiej fantastyki z nazwiskiem Iwana Jefremowa i jego wydaną w 1957 roku Mgławicą Andromedy, a w sferze faktów naukowych — z pierwszym w dziejach ludzkości lotem człowieka w przestrzeni kosmicznej (Jurij Gagarin, 12 kwietnia 1961). Tymczasem ma ona o wiele wcześniejsze i bogatsze tradycje.

Jeszcze w wieku XVIII pojawiły się w Rosji pierwsze próby utopii (P. Lwow, W. Lewszyn). Wiele elementów fantastyki naukowej odnaleźć można w niektórych partiach powieści N. Czernyszewskiego Co robić. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia ukazują się powieści napisane w duchu fantastyki Verne’owskiej, pełne technicystycznego optymizmu: Opowieść o elektryczności Czikoliewa Samobieżna kolej podziemna Rodnycha i kosmiczne wizje Konstantego Ciołkowskiego — Na księżycu (1893), Poza Ziemią (1918). Opowiadania fantastycznonaukowe pisał także znany rosyjski poeta Walery Briusow — zbiór Oś ziemska (1907). Kilkanaście opowiadań z tej książki znalazło się w wydanym ostatnio w Polsce wyborze opowiadań Briusowa (Rea Silvia, Czyt. 1976, wybór i przekład R. Sliwowski).

Jednak dopiero Rewolucja Październikowa pociągnęła za sobą prawdziwie lawinowy, jak na ówczesne możliwości wydawnicze, rozwój fantastyki naukowej, zarówno w sensie twórczości, jak i czytelniczego zainteresowania. Nowe prądy w sztuce w połączeniu z ideą rewolucji, która była świadomą próbą modelowania przyszłości świata, skłoniły do zajęcia się fantastyką najwybitniejszych autorów. W. Katajew, A. Płatonow, M. Bułhakow, W. Szkłowski — oto pisarze, którzy właśnie od fantastyki zaczynali swą drogę twórczą. Schematem fantastycznonaukowym posłużył się w swej Łaźni W.



4 из 389