Lalunia była mordercza.

– Proszę odłożyć broń, wasza wysokość.

Sierżant Robin wszedł przez drzwi sypialni, ściskając w potężnej jak szynka łapie policyjny rewolwer.

– Przepraszam, że cię podejrzewałem, Paluch – dodał sucho. – Choć w sumie to masz szczęście, niech mnie dunder świśnie. Kazałem cię śledzić i w efekcie podsłuchałem całą rozmowę.

– Cześć, sierżancie. Dzięki, że wpadłeś, ale to jeszcze nie wszystko. Zechcesz usiąść i posłuchać do końca?

Skinął głową i usiadł obok drzwi, jego broń nawet nie drgnęła.

Wstałem z łóżka i podszedłem do Królowej.

– Bo widzisz, laluniu, nie powiedziałem ci, kto miał fotki twojej operacji. Humpty Dumpty, kiedy go zabiłaś.

Między doskonałymi brwiami pojawiła się urocza zmarszczka.

– Nie rozumiem… Kazałam przeszukać ciało.

– Jasne, po wszystkim. Ale jako pierwsi na miejscu zjawili się żołnierze Króla. Gliny. I jeden z nich zabrał kopertę. Kiedy już wszystko by ucichło, szantaż znów by się zaczął, tyle że tym razem nie wiedziałabyś kogo zabić. I jestem ci winien przeprosiny. – Schyliłem się, by zawiązać sznurówkę.

– Czemu?

– Oskarżyłem cię o to, że dziś po południu próbowałaś mnie wrobić. Nie zrobiłaś tego. Ta strzała należała do chłopaka, który najlepiej w naszej szkole strzelał z łuku. Powinienem był od razu rozpoznać to charakterystyczne upierzenie. Czyż nie tak – dodałemo dwracając się do drzwi – Robinie „Hoodzie"?

Udając, że zawiązuję but, zebrałem z podłogi parę ciasteczek z dżemem Królowej. Teraz cisnąłem jedno w górę i celnym rzutem stłukłem jedyną żarówkę w pokoju.

Opóźniło to strzelaninę o zaledwie kilka sekund, ale kilka sekund wystarczyło mi w zupełności. I podczas gdy Królowa Kier i sierżant Robin „Hood" z entuzjazmem rozwalali się na drobne kawałki, ja się zmyłem.

W mojej profesji trzeba pilnować swojego szefa.

Chrupiąc ciasteczko, wyszedłem z pałacowych ogrodów na ulicę. Przystanąłem przy kuble ze śmieciami, próbując spalić brązową kopertę pełną zdjęć, którą wyciągnąłem z kieszeni Robina, kiedy go mijałem, ale deszcz padał tak mocno, że nie chciała się zająć ogniem.



13 из 137