Przez cały tydzień pisaliśmy ten referat. To znaczy on pisał, a ja tylko przytakiwałam, bo mi przez mój smutek i tak wszystko było obojętne. Któregoś dnia zaprosił mnie do stołówki na obiad (Magda opowiada o tym do teraz w swoim barze: „Do stołówki, rozumiesz gostku, do stołówki! Tutaj, w tym zakładzie, jedno piwo jest droższe niż tam cały obiad z deserem. A na deser jest kisiel, gostku. Kisiel!”) i opowiedział o sobie. Tam, w tej stołówce.

Matka urodziła go w więzieniu. Przejechał przez domy dziecka od Rzeszowa po Giżycko i od Bolesławca po Szczecin, zahaczając o Stargard Szczeciński. W Stargardzie ktoś odkrył, że zna angielski. Nauczył się go wieczorami, bo chciał zrozumieć, co śpiewa Cohen. Tłumaczył listy dla całego magistratu, dawał korepetycje za darmo dzieciom notabli. Dali mu w uznaniu stypendium. Wysłali do szkoły. Do dużego miasta. Potem wróci do Stargardu, aby je spłacić. To stypendium. To takie piękne miasto, l ma perspektywy – mówi. Może nawet dostanie mieszkanie. Dają mu pieniądze na ubranie. Ale pary w księgowości w magistracie to jego znajoma, więc w ramach tego „ubrania” rozlicza też rachunki za książki. Czy może być większy fart w życiu? Czy można budzić się rano i nie cieszyć się, że się żyje!?

Słuchałam go i się wstydziłam. Najnormalniej w świecie się wstydziłam. Swojego smutku i problemów, które nagle okazały się banalne.

Od tego obiadu w stołówce chodzimy z Remkiem do kina. Płaci zawsze on. Za wszystko. Za bilet, za popcorn i za mój przejazd autobusem do domu. Nie chcę go urazić, więc się zgadzam. l zawsze jest szczęśliwy, l przed filmem, i po filmie. Jak gdyby ktoś darował mu za 20 złotych dwie godziny pobytu w innym świecie.

Myślę, że Remek przeżywa każdy dzień swojego życia jak dziecko, które rodzice pierwszy raz wzięli do Disneylandu.

Od tego referatu z Hemingwaya jest jedynym mężczyzną – Magda twierdzi, że mam pójść najpierw do okulisty, a wracając wpaść do endokrynologa i zrobić sobie wyniki „na hormony” – któremu podałam numer mojego nowego telefonu komórkowego. Z pewnością nie wie, jak bardzo jego zachwyt życiem pomógł mi znaleźć nowy sens w moim.



24 из 87