
Tak, tak, na pewno. A ja ciągle jeszcze wierzę w krasnoludki. Jeśli spodziewali się, iż uwierzę, że władze Meduzy nie wiedziały nic o naszej przeszłości i nie posiadały odpowiedniej na ten temat dokumentacji, to uważali mnie za głupszego niż byłem.
— Wylądujemy w porcie kosmicznym w Gray Basin za około pięć minut — kontynuował głos. — Czekać tam na was będą przedstawiciele rządu, otrzymacie ubrania i zostaniecie przewiezieni do ośrodka, gdzie uzyskacie odpowiedzi na wszelkie pytania. Proszę przygotować się na mróz; Gray Basin leży na półkuli północnej, gdzie panuje teraz zima i warunki są wyjątkowo ciężkie. Proszę trzymać się przewodników i nie wychodzić na własną rękę. Klimat o tej porze roku dla nowo przybyłych może bowiem okazać się zabójczy. Choć Meduza jest rozwinięta technologicznie, pozostaje jednak planetą prymitywną w porównaniu z tak zwanymi światami cywilizowanymi i wymagania Meduzyjczyków różnią się od wymagań ludzi tamte światy zamieszkujących. Dlatego nie dziwcie się, iż wnętrza budynków okażą się całkiem zimne. Dla was przygotowano specjalne miejsce i zostaniecie tam przewiezieni. Nasz rząd jest wręcz modelowym przykładem kompetencji i skuteczności, niezbędnych w tak surowym świecie; proszę traktować serio jego władzę. Ponownie witam was wszystkich na Meduzie.
