
– Pomogę pani – zaproponował.
Megan szarpnęła się, ale nie wypadło to przekonująco.
– Ręce przy sobie! – Krzyk załamał się w połowie i przeszedł w coś w rodzaju pisku. Jednak Keller puścił ją posłusznie i odsunął się od ściany.
Omal nie upadła. Zebrała jednak siły i dowlokła się do łóżka. Keller szedł za nią, a następnie postawił tacę na nocnym stoliku.
– Najpierw jedzenie – powiedział, wskazując mleczną zupę, pieczywo i miód. – A potem weźmie pani lekarstwa. To bardzo ważne.
Megan nie miała już siły do walki. Zjadła trochę zupy i kanapkę z miodem, a następnie przyjęła lekarstwa. Potem zapadła w głęboki sen. Daniel z przyjemnością obserwował jej twarz. Miał wrażenie, że mimo wyraźnych śladów wycieńczenia, Megan wygląda teraz lepiej. Jak dziecko, pomyślał. Zupełnie jak dziecko.
Spojrzał na zegarek. Dochodziła jedenasta. Masters musiał być teraz na odprawie u komisarza. To była najlepsza pora, żeby zadzwonić do Canveya.
Kumpel ucieszył się, kiedy usłyszał jego głos. Daniel wyjaśnił mu, o co chodzi, a wtedy nastrój starego policjanta zmienił się radykalnie.
– Chyba zwariowałeś! – powiedział dramatycznym szeptem. – Chcesz, żeby mnie również wylali z policji?!
– Wiem, że to niebezpieczne. – Daniel również zniżył głos do szeptu, chociaż jego akurat nikt nie mógł słyszeć. – Chcę je mieć tylko na jedną noc: Zwrócę wszystko jutro rano. Masters na pewno się nie połapie.
– Jeśli się połapie, to urwie mi głowę!
– Proszę. Naprawdę mi na tym zależy.
W końcu Canvey się zgodził. Zawdzięczał mu przecież życie. Daniel czekał niecierpliwie na jego przyjazd. W końcu, gdzieś koło szóstej wieczorem, gruba szara paczka trafiła w jego ręce.
– Bądź gotowy, kiedy zadzwonię jutro rano – powiedział Canvey. – Inaczej obaj popadniemy w kłopoty.
Daniel skinął głową i uścisnął mocno dłoń kolegi. Następnie przeszedł do pokoju, w którym znajdował się sprzęt audiowizualny. Było to jedyne pomieszczenie urządzone nowocześnie. Dopiero tutaj otworzył paczkę. Wyjął z niej kasety magnetofonowe i wideo z kolejnych przesłuchań w sprawie śmierci Graingera, a także notatki ze śledztwa.
