Okazało się, że przeczucie jej nie myliło. W dwa dni później, podczas lektury porannej prasy, przeżyła prawdziwy szok.

„Zaginione projekty gobelinów odnalezione w Vanningshavn?” uderzył ją krzykliwy tytuł.

„Nasza współpracownica, Goggo, dokonała być może sensacyjnego odkrycia. Zastanawiamy się: Co robią projekty dekoracji wnętrz ratusza w Siljar w naszym mieście? Goggo nie ma żadnych wątpliwości, że widziała wczoraj w pewnym prywatnym mieszkaniu kartony, które zniknęły w tajemniczych okolicznościach. Jak się tutaj znalazły, właścicielka nie potrafiła, a może nie chciała, wyjaśnić. Przypomnijmy pokrótce sprawę:

Przed trzema laty po głośnym procesie zaginęła świetnie się zapowiadająca artystka rękodzieła. Szczegóły procesu nie są w tym miejscu istotne, wspomnieć jedynie wypada, że zeznania dziewczyny w sądzie były – łagodnie mówiąc – osobliwe. Razem z nią zniknęły nagrodzone projekty gobelinów, które miały ozdobić aulę ratusza w Siljar. Młoda artystka, która pobierała pierwsze nauki u swej równie sławnej matki, została uznana za wybitny talent w swej dziedzinie. Nikt nie potrafił równie pięknie wydobywać delikatnych niuansów kolorystycznych, tak ciekawej faktury. Nie wykluczano, że dziewczyna targnęła się na swe życie na skutek gwałtownego konfliktu moralnego, jaki wywołały w niej zeznania świadków podczas rozprawy. Dlatego odkrycie Goggo wydaje się sensacyjne. Co robią zaginione projekty gobelinów w Vanningshavn? Na nowo nasuwa się pytanie postawione w trakcie wspomnianego procesu: Co artystka zobaczyła w piwnicy?”

Artykuł był obrzydliwie napastliwy. Gerd wiedziała, że to do niej zostały skierowane wszystkie pytania. Zdawała sobie sprawę, że jeśli się nie wytłumaczy, Goggo wykona następny ruch.


Ågot Lien wyszła z redakcji późnym wieczorem. Zasiedziała się, ale chciała skończyć swój najnowszy artykuł. Była z siebie bardzo zadowolona. Pozornie tekst wydawał się niewinny, ale żona burmistrza, która obraziła Goggo przerywając rozmowę w pół zdania, z całą pewnością zauważy ukryte w nim szpilki.



10 из 112