Zawsze będę serdecznie wdzięczna moim pomocnicom i przyjaciółkom: Agnes Newton i Nadine Petry oraz pierwszej czytelniczce książki, mojej bratowej, Irene Clark.

Zawsze też będę ogromnie sobie ceniła opinię córki, a jednocześnie także pisarki, Carol Higgins Clark. Razem przeżywamy wszelkie wzloty i upadki weny. Wzloty zaczynają się zwykle wraz z ukończeniem książki.

Jestem też ogromnie wdzięczna Carlene McDevitt, mojemu ekspertowi w kwestiach związanych z testowaniem nowych leków, która cierpliwie przeprowadziła mnie przez wszelkie wątpliwości, zaczynające się zwykle od słów: „Załóżmy, że…, A gdyby tak…?”. Jeżeli jakieś szczegóły są inne, niż być powinny, cała wina leży po mojej stronie.

Zamykam podziękowaniami dla mojego męża, Johna, i naszych cudownych rodzin – dzieci oraz wnuków, które wymieniam w dedykacji.

A teraz, drodzy czytelnicy, możecie przystąpić do lektury. Oby ta książka wam się spodobała.

1

Owo pamiętne spotkanie akcjonariuszy – choć lepszym zwrotem na określenie tego wydarzenia byłoby raczej „pospolite ruszenie” – odbyło się dwudziestego pierwszego kwietnia w Grand Hyatt Hotel na Manhattanie. Dzień był zaskakująco zimny i wietrzny, a jednocześnie ponury – stosownie do okoliczności. Wiadomość, która dwa tygodnie wcześniej ukazała się na pierwszych stronach wszystkich tytułów prasowych, została powitana z prawdziwym, wyjątkowo szczerym żalem. Oto bowiem Nicholas Spencer, prezes i główny zarządzający spółki Gen-stone, rozbił się swoim prywatnym samolotem w drodze do San Juan. Jego firma była o krok od otrzymania błogosławieństwa Instytutu Żywności i Leków dla szczepionki, mającej z jednej strony eliminować możliwość rozrostu komórek nowotworowych, a z drugiej – zatrzymywać postęp choroby u osób już dotkniętych jej przekleństwem. Nowy środek miał zapobiegać i leczyć, a Nicholas Spencer był jedynym człowiekiem odpowiedzialnym za jego powstanie. Nazwał swoją firmę „Gen-stone”, nawiązując do kamienia z Rosetty, który umożliwił rozszyfrowanie języka starożytnych Egipcjan i pozwolił na zrozumienie godnej podziwu kultury tego narodu.



2 из 253