Siwowłosa pani Vaness skinęła głową.

— Czy mogę już teraz przeprowadzić z nim wywiad?

— Nie ma na to czasu — odpowiedziała Marie Thorne. — Niech pani sama coś wymyśli: przestraszony, zdumiony, zaskoczony, zaszokowany zmianami. Postęp naukowy. Chciałby pojechać na Marsa. Nie podoba mu się panująca obecnie moda. Uważa, że za jego czasów ludzie żyli może bardziej prymitywnie, bez takiej ilości gadżetów, ale byli szczęśliwsi. Blaine się z tym zgadza. Nieprawdaż?

Skinął głową z lekko ogłupiałym wyrazem twarzy.

— Wspaniale. W ciągu ostatniej nocy nagraliśmy jego spontaniczne reakcje. Mike, zrób z tego ze swoimi chłopakami jakąś piętnastominutową historyjkę. Na początku daj wstawkę o tym, jak Rex dokonał przeniesienia.

— Yhm.

— Dobrze. Panie Brice, niech pan zapewni nam czas w kilku programach rozrywkowych. Pan Blaine opowie o tym, co myśli o naszych czasach, jak je odbiera w porównaniu z dwudziestym wiekiem. Niech pan zadba, żeby za każdym razem wspomniano o Rexie.

— Ale przecież ja nic nie wiem o waszej epoce — powiedział Blaine.

— Zostanie pan wprowadzony. No dobrze, to wystarczy na początek. Teraz pójdę poinformować pana Reilly’ego, co zamierzamy zrobić.

Podczas gdy inni opuszczali pokój, Marie Thorne odwróciła się w stronę Blaine’a.

— Pewnie myśli pan, że nasze zachowanie pozostawia dużo do życzenia. Cóż, interesy załatwia się zawsze w taki sam sposób, bez względu na czasy. Jutro stanie się pan sławnym i prawdopodobnie bogatym człowiekiem. Biorąc zatem pod uwagę wszystkie okoliczności, nie powinien się pan uskarżać.

Wyszła. Blaine patrzył za nią. Zastanawiał się, jaka obecnie obowiązuje kara za uderzenie kobiety.

4

Pielęgniarka przyniosła mu na tacy drugie śniadanie. Potem przyszedł brodaty lekarz, zbadał go i oznajmił, że jest całkowicie zdrowy. Nie zauważył u niego najmniejszych objawów depresji; uraz, spowodowany śmiercią, okazał się nieznaczny. Nie było więc żadnych przeciwwskazań, żeby Blaine mógł wstać i wyjść na miasto.



15 из 159