A czy jestem podła? Tak, dla niej taka jestem. Sprawia mi to wielką przyjemność w tym smutnym świecie, gdzie nic się nie dzieje.

Ach, cóż to za giermek? Doprawdy, bardzo przystojny, skąd on się wziął? Taki młody, niewinny i taki śliczny. Och, już to czuję w całym ciele! Gdybym tylko mogła wyjść! Ale nie pozwalają mi. Oj, podeszły teraz do niego dwie młode służące, krążą wokół niego, kładą mu ręce na ramiona, przekrzywiając przy tym głowy. Jakież to paskudne! Ale on stara się nie zwracać na nie uwagi. To dobrze.

Teraz ojciec coś do niego wrzasnął i dziewczęta zniknęły. Ale ojciec chyba rozgniewał się na giermka, a przecież chłopak nic takiego nie zrobił.

Mam bardzo smukłą talię. Mama najwyraźniej nie lubi, kiedy piersi mi tak sterczą. Twierdzi, że trzeba je ciasno sznurować. Nigdy w życiu! Dobrze wiem, że mężczyźni się na mnie gapią, i właśnie dlatego ona tak się złości. Zupełnie tak jak ojciec, który rozgniewał się na giermka, bo służące zapomniały o okazywaniu podziwu swemu panu.

Czasami ogarnia mnie wielki smutek. W naszym rodzie jest coś dziwnego. Ojciec miał szczęście, bo urodził się jako drugie z kolei dziecko i to go ocaliło. Ja natomiast jestem jego pierwszym dzieckiem, jedynym zresztą. Mama lubi mi powtarzać, kiedy nikt inny nas nie słyszy, że umrę młodo. Tak samo jak starszy brat ojca, Jorge, ten, który wstąpił do klasztoru. Jak mógł być taki głupi!

Przecież ci upiorni mnisi mieli dzięki temu łatwiejszy do niego dostęp. Pewnie jednak wierzył, że Bóg i Madonna go ocalą, ale tak się nie stało. Znaleziono go martwego, z jakąś obrzydliwą maścią w kącikach ust, podobno wyglądało to tak, jakby ktoś zmusił go do przełknięcia jakiegoś paskudztwa.

Wiele się zastanawiałam nad jedną rzeczą, która jest moją nadzieją i pociechą. Ojciec miał po mojej matce co najmniej cztery zony i długi, długi szereg kochanek, mówiły o tym kobiety na zamku. Tymczasem oprócz mnie nie spłodził innych dzieci. Kilka lat temu któraś szeptem zauważyła, że prawdopodobnie jego pierwsza zona musiała go zdradzić.



12 из 163