Steven Saylor


Ostatnio Widziany W Massilii

Książka w cyklu Roma Sub Rosa

Last Seen in Massilia

Przekład Janusz Szczepański

Mojej siostrze, Gwyn


Ubi tu es colere mores Massiliensis postulas?

Nunc tu si vis subigitare me, probast occasio.

Plaut, Casina (963-964)


Rozdział I

– Czyste szaleństwo! – burknąłem pod nosem. – Przeczuwałem, Dawusie, że nie powinniśmy zjeżdżać z drogi. To mi dopiero skrót!

– Ale, teściu, słyszałeś, co mówił ten gość w tawernie. Droga do Massilii jest niebezpieczna. Massylczycy tkwią zamknięci w mieście, a wojska Cezara są zbyt zajęte obleganiem, by zawracać sobie głowę patrolowaniem dróg. Galijscy bandyci zupełnie się rozzuchwalili i napadają na każdego podróżnego.

– Przydałby się nam teraz jakiś galijski bandyta. Przynajmniej wskazałby nam kierunek.

Topografia okolicy rzeczywiście mogła przyprawić o ból głowy. Stopniowo zapuszczaliśmy się w długą i wąską dolinę, której urwiste zbocza niedostrzegalnie rosły po obu stronach jak z wolna unoszące głowy kamienne olbrzymy, a teraz znaleźliśmy się otoczeni zewsząd niemal pionowymi ścianami bladych wapiennych skał. Środkiem doliny wił się strumyk, teraz, pod koniec długiego i suchego lata, niemal doszczętnie wyschnięty. Jego kamieniste brzegi porastały niskie drzewa. Nasze konie stąpały ostrożnie między ostrymi kamieniami i poskręcanymi dziwacznie korzeniami grubości męskiego ramienia. Posuwaliśmy się naprzód bardzo powoli.

Tego ranka wcześnie wyruszyliśmy z tawerny i za radą gospodarza szybko porzuciliśmy płaską, szeroką, precyzyjnie ułożoną rzymską drogę. Powiedział nam, że dopóki będziemy się trzymać kierunku południowego i jechać po prostu w dół, ku morzu, nie możemy nie trafić do Massilii.



1 из 239