Poza tym chroni też obóz od strony nieprzyjaciela; dzięki niej nie może on nagłe wypaść z bram i zaatakować nas. Poza tym przeszkadza ona w ewentualnym dostarczaniu świeżych zapasów spoza naszych linii. To bardzo ważne, bo głód jest słabością każdego człowieka. – Zaczął odliczać na palcach, jakby cytując listę: – Izolacja, pozbawienie dostaw, rozpacz, głód… Nie ma tarana, który dorównałby sile tych czynników. Żeby jednak przeprowadzić szturm, musisz podtoczyć wieże oblężnicze i machiny bojowe pod same mury. Jeśli teren nie jest równy… a tutaj z pewnością nie jest… trzeba go wyrównać. Dlatego Cezar nakazał zbudowanie potężnego nasypu pod kątem prostym do muru, coś w rodzaju wyniesionej grobli. Zanim mogliśmy położyć pod niego fundament, trzeba było się sporo nakopać! Sądząc po zwałach przeniesionej ziemi, pomyślałbyś, że budujemy egipską piramidę. Nasyp jest zbudowany głównie z kłód drewna spiętrzonych jedna na drugiej, każda warstwa ułożona prostopadle do poprzedniej, a wolne przestrzenie wypełnione są ściśle ziemią i gruzem. W najgłębszym miejscu doliny ma osiemdziesiąt stóp wysokości. Oczywiście przez cały czas, kiedy my tu kopaliśmy i budowaliśmy, Massylczycy nas ostrzeliwali. Ludzie Cezara nawykli do walk z Galami, którzy nie dysponują niczym większym niż dzidy, łuki i proce. Z Massylczykami to jednak zupełnie inna zabawa. Z całą pewnością, choć nie lubię tego przyznawać, ich machiny są lepsze od naszych, strzelają dalej i większymi pociskami. Mówię tu o trzyipółmetrowych oszczepach z bełtami, które się sypią na ludzi zmagających się z ciężkimi kłodami! Nasze zwykłe osłony i ruchome tarcze były zupełnie nieprzydatne. Musieliśmy zbudować ściany wzdłuż całego nasypu, żeby chronić robotników. Tak solidnych konstrukcji jeszcze nigdy nie stawiałem! To właśnie kocham w wojskowej inżynierii. Zawsze jest jakiś nowy problem do rozwiązania. Zbudowaliśmy je z najtwardszego drewna, jakie udało się nam zdobyć, obiliśmy belkami grubymi na stopę i całość obłożyliśmy ognioodporną gliną.


25 из 239